Dariusz Joński, kandydat SLD, ma swojego stylistę i nie unika solarium:

Wolę naturalną opaleniznę, ale gdy się pracuje przez 14 godzin na dobę, to można się opalić tylko w solarium. Jestem profesjonalistą, dlatego dbam profesjonalnie o swój wygląd.

Krzysztof Makowski, kandydat na senatora z list SLD również się zmienia. W „Dzienniku Łódzkim” czytamy:

Dziś nosi eleganckie rogowe okulary, opaleniznę ma mniej lub bardziej naturalną, a w oczy rzuca się wysokie czoło, odsłonięte dzięki lśniącej plerezie. Makowski chudnie, tak jak w swoim czasie Aleksander Kwaśniewski.

Agnieszka Hanajczyk, kandydatka do Sejmu z listy PO, zdjęcia do kampanii robiła sobie w studiu fotograficznym:

Radzono mi, abym się dobrze wyspała w noc poprzedzającą sesję, ale z powodu nawału obowiązków było to niemożliwe. Dużych korekt podczas obróbki zdjęć nie było, bo zależało mi, aby ludzie widzieli, że ja i kobieta na fotografii to ta sama osoba.

Jednak nie każdy przywiązuje wagę do swojego wizerunku. Maciej Grubski z PO powiedział:

Nie będę z siebie robił wała, skoro mam blizny po trądziku. Albo się głosuje na człowieka, albo na wizerunek. Ja wolę, by głosowano na człowieka.

My też.