Marszałek Sejmu odcięłą się od problemów aktualnego ministra zdrowia:
Jako minister zdrowia podejmowałam trudne decyzje i dokonywałam trudnych wyborów. Dzisiaj ministrem zdrowia jest Bartosz Arłukowicz.
Dziennikarze dopytywali:
Czy czuje się pani odpowiedzialna za błędy w ustawie refundacyjnej?
Ewa Kopacz odpowiedziała:
Przez całe swoje życie zawodowe, kiedy pracowałam jako lekarz, jako poseł w komisji zdrowia, a także przez ostatnie cztery lata, gdy byłam ministrem, służyłam polskim pacjentom. A proszę mi wierzyć - znam znaczenie słowa "służba". Przez te cztery lata - bardzo trudne - podejmowałam trudne decyzje i dokonywałam trudnych wyborów.
Przed takim decyzjami stawał mój poprzednik i przed takim decyzjami staje mój następca. Dzisiaj ministrem zdrowia jest Bartosz Arłukowicz. Bartosz Arłukowicz jest merytorycznie przygotowany do tego, by ten resort poprowadzić. Jest samodzielny, zdeterminowany i powiem państwu - ja trzymam za niego kciuki i gwarantuję, że mu się uda.
Kto popełnił błąd? Arłukowicz, Kopacz, a może inni?
Jak państwo pamiętacie, jak byłam ministrem, spotykałam się z państwem i odpowiadałam na trudne pytania. Dzisiaj ministrem jest Bartosz Arłukowicz i z pewnością odpowie państwu na wszystkie pytania.
Pytana o to, czy zagłosuje "za" czy "przeciw" nowelizacji ustawy refundacyjnej, odpowiedziała:
Zagłosuję zgodnie z własnym sumieniem.
Ktoś z dziennikarzy rzucił:
Czyli jak?
W tym momencie Marszałek Sejmu opuściła scenę, pozostawiając to pytanie bez odpowiedzi.