Reklama

Piotr Gursztyn: W sprawie Smoleńska nie ma wspólnej pamięci

W Mysłowicach przed osłonięciem Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej protestowano, później został on oblany czerwoną farbą. O podziałach w społeczeństwie dla "Super Expressu" mówi publicysta "Rzeczpospolitej" Piotr Gursztyn

Publikacja: 19.03.2012 10:12

Piotr Gursztyn: W sprawie Smoleńska nie ma wspólnej pamięci

Foto: W Sieci Opinii

Wszystko zależy od tego, kto w danym mieście rządzi. W Warszawie władzę sprawuje Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprzewodnicząca PO, która pomnika nie chce i będzie go zwalczała wszelkimi metodami. Natomiast PiS poza Radomiem nie rządzi w żadnym dużym mieście. W sprawie Smoleńska nie ma wspólnej pamięci. Polacy się podzielili.

Zapytany, czy możliwe było uniknięcie podziałów dwa lata temu, odpowiada:

Nie sądzę. Choć może napięcia byłyby mniejsze, gdyby nie np. brutalne wypowiedzi Janusza Palikota czy histeria "Gazety Wyborczej" wokół pochówku na Wawelu.

O wypowiedzi Donalda Tuska, który stwierdził, że "nie rozumie determinacji rodzin ofiar" w sprawie ekshumacji:

Co to znaczy "nie rozumie"? To nie on stracił członka rodziny w Smoleńsku i nie wie, co te rodziny czują. Nie powinien tego mówić. Zazwyczaj premier stara się używać języka bardziej dyplomatycznego. Tu też mógł się powstrzymać.

Reklama
Reklama

Jak długo jeszcze Polacy będą podzieleni?

Bardzo długo. Może nawet kilkadziesiąt lat. W katastrofie zginęło wielu stosunkowo młodych ludzi, których przyjaciele i znajomi jeszcze długo będą czynni w życiu publicznym. Ta sprawa będzie żyła, dopóki będą żyć świadkowie. A może ich przeżyje i podzieli społeczeństwo na dłużej? Wojna domowa w Hiszpanii - choć jej uczestnicy nie żyją - do dziś dzieli hiszpańskich polityków, media i opinię publiczną.

Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama