Do brutalnego morderstwa doszło w miejscowości Camacari - informuje RMF FM.
Pięcioosobowy gang napadł na mieszkające tam małżeństwo. Napastnicy zgwałcili 44-letnią kobietę, a następnie odcięli jej rękę. Wszystkiemu miał przyglądać się jej mąż.
Jak podaje RM FM, tortury trwały co najmniej przez dobę. Później gang zdecydował się zabić swoje ofiary. Ciała zostały zakopane w ogródku.
Śledczy poinformowali, że z podbrzusza kobiety zostały wycięte niektóre organy, co wskazuje na to, że napastnicy praktykowali kanibalizm. - Sprawdzamy, czy do konsumpcji doszło, kiedy ofiary wciąż żyły - mówiła szefowa wydziału zabójstw Maria Teraza Santos.
Lokalna policja zatrzymała w tej sprawie pięć osób w wieku od 13 do 29 lat. Wszyscy zostali już oskarżeni.
Jak podaje RMF FM, zbrodniarze chcieli najprawdopodobniej zarobić, gdyż małżeństwo miało być w posiadaniu 25 tysięcy dolarów. Usłyszała o tym najprawdopodobniej sprzątaczka, która pracowała w domu pary i wiadomość przekazała swojemu wnukowi będącemu członkiem gangu.
Brutalne morderstwo wstrząsnęło społecznością w Camacari.
Jak podkreślała policja, ofiary prowadziły spokojne życie. - Byli porządnymi ludźmi - podkreślano.