- Jesteście dla mnie bezwartościowi - miał oświadczyć Duterte. - Jesteście plagą dla społeczeństwa - mówił Duterte.

Reklama
Reklama

- Jeżeli nadal będziecie się tak zachowywać, sku...y, naprawdę was pozabijam - dodał Duterte zwracając się do policjantów w obecności dziennikarzy.

 

Policjanci, którzy pojawili się w siedzibie prezydenta, mieli być oskarżeni o kradzieże, wymuszenia, porwania, gwałty, opuszczenie stanowiska pracy bez usprawiedliwienia, zaniedbania w służbie i niewłaściwą postawę - powiedział komendant policji w Manili Guillermo Eleazar.

Niektórzy z nich zostali przewiezieni do pałacu Duterte wprost z więzienia.

Prezydent zagroził też, że użyje specjalnej jednostkj, której zadaniem będzie śledzenie i zabijanie policjantów zamieszanych w handel narkotykami lub współpracujących z grupami przestępczymi. Od objęcia prezydentury Duterte prowadzi bezwzględną wojnę z narkobiznesem, w której zginęło ponad 12 tysięcy osób.

- Mam specjalną jednostkę. Jeśli popełnicie nawet mały błąd, każe was zabić - mówił prezydent.

W ostatnich miesiącach Duterte zaostrzył politykę wobec skorumpowanych policjantów i przedstawicieli armii. Miesiąc temu obiecywał, że zlikwidiuje policjantów, którzy są zamieszani w handel narkotykami lub którzy zabijali ludzi w zamian za pieniądze.