Za każdego zamordowanego kota sprawcy grozi do 2 lat więzienia.

Wszystkie koty zostały zamordowane na terenie hrabstwa. Za pomoc w znalezieniu domniemanego sprawcy wyznaczono nagrodę w wysokości 36 tys. dolarów.

- Jeśli chodzi o liczbę (zwierząt, nad którymi znęcał się domniemany sprawca - red.), to prawdopodobnie najgorsza sprawa w mojej karierze - mówi Erika Johnson z Animal Services, zajmująca się sprawami dręczenia zwierząt.

Koty - jak podaje K5 News - są zabijane w brutalny sposób, a potem porzucane w miejscach publicznych - m.in. na podwórkach i w parkach. Według Johnson do zabójstw dochodzi między 11 wieczorem a 6 rano.

Policja radzi mieszkańcom hrabstwa Thurston, aby nie wypuszczali swoich pupilów z domu do czasu aresztowania domniemanego sprawcy. Władze hrabstwa stworzyły 10-osobową grupę zadaniową, której celem jest złapanie zabójcy.

Według Johnson osoba mordująca koty chce, aby ludzie widzieli jej ofiary, które często są rozczłonkowywane, pozbawiane kręgosłupów lub organów wewnętrznych, które następnie są porzucane obok ich ciała.

Władze traktują sprawę poważnie, ponieważ obawiają się, że zabójca może w przyszłości zacząć atakować ludzi.

Jak dotąd grupa zadaniowa otrzymała ok. 150 zgłoszeń z sugestiami dotyczącymi ewentualnego sprawcy.