"Sytuacja jest wciąż płynna" - czytamy na oficjalnym profilu biura szeryfa hrabstwa Harford na Twitterze. Do strzelaniny miało dojść ok. 9 czasu lokalnego.
Na miejsce strzelaniny skierowano funkcjonariuszy policji z Baltimore, a także funkcjonariuszy FBI. Perryman znajduje się ok. 55 km na północny-wschód od Baltimore.
Do strzelaniny miało dojść w pobliżu kościoła, dzielnicy biznesowej i obiektu wojskowego.
Jeden ze świadków twierdził w rozmowie z NBC, że strzelanina miała miejsce w magazynie i że w pobliżu tego miejsca widział 20-30 funkcjonariuszy, a także karetki pogotowia.
CNN podaje, że do strzelaniny doszło na terenie magazynów firmy farmaceutycznej Rite Aid. Rzeczniczka korporacji twierdzi, że miejsce, w którym doszło do strzelaniny jest już bezpieczne. W firmie miało pracować 1000 osób.
Gubernator stanu Larry Hogan oświadczył, że jego biuro "monitoruje tę straszliwą strzelaninę".
"Stan jest gotów zaoferować wszelkie potrzebne wsparcie" (poszkodowanym) - dodał Hogan.