The University of Farmington, rzekomo działający w Michigan, został stworzony przez agentów Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy chcieli dzięki fałszywej uczelni zatrzymać na gorącym uczynku osoby, które za pieniądze zdobywają dokumenty pozwalające im zalegalizować swój pobyt w USA (w tym przypadku - wizy studenckie).

Śledczy przekonują, że wszyscy studenci uczelni wiedzieli, że działa ona nielegalnie.

Tymczasem władze Indii twierdzą, że studenci mogli zostać wmanewrowani w całą sytuację i nie wiedzieli, że robią coś niezgodnego z prawem.

W sobotę indyjski MSZ wysłał notę protestacyjną do ambasady USA w Delhi wyrażając zaniepokojenie aresztowaniem obywateli Indii i domagając się dostępu służb konsularnych Indii do wszystkich zatrzymanych.

MSZ Indii przekonuje, że studenci mogli zostać wrobieni w całą sprawę.

Jak zauważa BBC to nie pierwszy przypadek, w którym służby tworzą fikcyjny uniwersytet, aby ujawnić przestępstwo polegające na niezgodnej z prawem legalizacji pobytu imigranta w USA. W 2016 roku aresztowano 21 studentów fikcyjnego University of Northern New Jersey. Większość zatrzymanych było obywatelami Chin i Indii.

University of Farmington miał swoją stronę internetową na której podawał, że wysokość czesnego wynosi od 8,5 do 11 tys. dolarów rocznie. Jak się jednak okazało nieistniejącą uczelnię "prowadzili" działający pod przykrywką agenci ICE (Służba Celna i Imigracyjna). Nieistniejąca uczelnia miała swoje biuro na przedmieściach Detroit.

Prokuratura twierdzi, że studenci byli świadomi, iż zapisują się na uczelnię, która nie istnieje, ale która zapewni im prawo do pobytu dzięki wizie studenckiej.