Magaya wcześniej przyznał się do winy polegającej na złamaniu Ustawy o kontroli leków. Mężczyzna sprzedawał swoje lekarstwo nie uzyskawszy wcześniej na to pozwolenia.
Magaya został aresztowany w listopadzie. Po jego aresztowaniu policja zabezpieczyła zapasy ziołowego lekarstwa, które - według słów Magai - miało być skuteczne w walce z HIV i AIDS.
W Zimbabwe na HIV cierpi ok. 1,3 mln osób - wynika z danych zebranych w 2016 r.
35-letni Magaya to jeden z przywódców duchowych, którzy pojawili się w Zimbabwe w czasie kryzysu ekonomicznego u schyłku rządów Roberta Mugabe.
W październiku Magaya przekonywał wiernych, że posiada lekarstwo, aguma, które ma magiczną moc niszczenia wirusa AIDS w 14 dni.
Mężczyzna przekonywał też, że kuracja lekarstwem nie pociąga za sobą żadnych skutków ubocznych.
Prawnik pastora, Everson Chatambudza przekonuje, że lek jest autentyczny, ale przyznaje, że mężczyzna złamał prawo sprzedając go bez zgody resortu zdrowia.
Jak pisze BBC Magaya w ubiegłym roku rozprowadzał też szminkę, która - jak przekonywał - poprawia ciśnienie krwi.