Mężczyzna otworzył ogień do ludzi w barze w Dayton w stanie Ohio. Zginęło dziewięć osób, a co najmniej szesnaście zostało rannych. Policja informuje, że sprawca ataku nie żyje.

Do tej strzelaniny w Stanach Zjednoczonych doszło zaledwie kilkanaście godzin po masakrze w centrum handlowym w El Paso w Teksasie. Zginęło tam 20 osób, a 26 zostało rannych. Sprawca ataku przed strzelaniną opublikował w internecie antyimigrancki manifest.

Policja poinformowała, że ofiarą Connora Bettsa jest jego siostra Megan. Wśród ofiar jest również jej chłopak. Rodzeństwo było jedynymi dziećmi Stephena i Moiry Betts z Bellbrook, miasta oddalonego o kilkanaście kilometrów od Dayton.

22-letnia Megan Betts była studentką uniwersytetu Wright State. Policja przekazała również, że pozostałe ofiary strzelaniny to: 27-letnia Lois Oglesby, 38-letni Sayid Seleh, 57-letni Derek Fudge, 30-letni Logan Turner, 25-letni Nicholas Cummur, 35-letni Thomas McNichols, 36-letnia Beatrice Warren Curtis oraz 39-letnia Monica Burkhouse.

Podczas ataku Connor Betts nosił kamizelkę kuloodporną. Został zabity przez policjantów. Burmistrz Nan Whaley powiedział, że gdyby nie natychmiastowa interwencja funkcjonariuszy, ofiar miałoby być ponad sto.

Świadek zdarzenia powiedział, że słyszał co najmniej 50 wystrzałów. Spanikowane osoby tratowały się nawzajem. Inna osoba relacjonowała, że bycia kilka metrów od napastnika było najstraszniejszym momentem w jego życiu.