Jak informuje „The Guardian”, Imran Alijew odnaleziony został z wieloma ranami kłutymi w pokoju hotelowym. 

Tożsamość mężczyzny potwierdził jeden z dziennikarzy, który znał czeczeńskiego opozycjonistę. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że było to zabójstwo na tle politycznym. 

Imran Alijew, który w sieci posługiwał się pseudonimem Mansur Stariy, do francuskiego Lille przyjechał z Belgii, gdzie osiedlił się po ucieczce z Czeczenii. Alijew był tam blogerem, a jego działalność opierała się na krytyce prorosyjskich władz kraju.

W hotelu, w którym został zamordowany, miał zameldować się w środę wieczorem z innym mężczyzną.

Francuska prokuratura nie informuje o dalszych działaniach służb. Na razie nie zatrzymano nikogo podejrzanego w sprawie. 

Nie jest to pierwsze zabójstwo czeczeńskiego opozycjonisty, który otwarcie krytykował lidera tego państwa, Ramzana Kadyrowa, bliskiego współpracownika Władimira Putina. Ostatnim głośnym zabójstwem była śmierć Zelimchana Changoszwiliego, którego zastrzelono w Berlinie. W związku ze sprawą z Niemiec wydalono wówczas dwóch rosyjskich dyplomatów.