Trzyletnia Madeleine zniknęła 3 maja podczas rodzinnych wakacji w Algarve. W tym czasie jej rodzice jedli kolację z przyjaciółmi w kurorcie Praia da Luz.
Zniknięcie dziewczynki doprowadziło do wszczęcia międzynarodowego śledztwa. Jej wizerunek pojawiał się na plakatach na całym świecie.
- Zakładamy, że dziewczynka nie żyje - powiedział prokurator Hans Christian Wolters. - Prokuratura w Braunschweigu prowadzi dochodzenie w sprawie 43-letniego obywatela Niemiec, podejrzanego o morderstwo - dodał.
Mężczyzna mieszkał w Algarve w latach 1995-2007. Włamywał się do hoteli i mieszkań wakacyjnych, a także handlował narkotykami - poinformowała niemiecka policja. Obecnie przebywa on w areszcie w związku z popełnieniem innego przestępstwa.
Brytyjska i niemiecka policja zaapelowały o informacje ws. podejrzanego. Udostępniły zdjęcia pojazdów - Volkswagena i Jaguara - z których wówczas korzystał.
Niemiecka policja przekazała również, że podejrzany, który mieszkał w pobliżu Praia da Luz, był w przeszłości wielokrotnie skazywany na karę więzienia za wykorzystywanie seksualne dzieci.
Służby miały już ustalić metodę zabicia dziewczynki. Jej ciało nigdy nie zostało odnalezione. - Wszystko, czego kiedykolwiek chcieliśmy, to odnaleźć ją, odkryć prawdę i postawić odpowiedzialnych przed sądem - mówili jej rodzice.