Peter Debbins z Gainesville w stanie Wirginia, 45-letni były kapitan sił specjalnych US Army, jest oskarżony o przekazywanie Rosji informacji niejawnych dotyczących obrony narodowej Stanów Zjednoczonych, w szczególności działań sił specjalnych.
Matka Debbinsa urodziła się w byłym Związku Radzieckim i stąd wzięło się jego zainteresowanie ojczyzną matki.
W latach 1994-2010 Debbins był w Rosji wiele razy, tam w Czelabińsku poznał także swoją przyszłą żonę - córkę rosyjskiego oficera.
W latach 1998-2005 służył w jednostkach chemicznych armii amerykańskiej, m.in. w bazie w Korei Południowej, zanim w 2003 roku w Niemczech dołączył jako kapitan do sił specjalnych, słynnych Zielonych Beretów.
W 2004 otrzymał najwyższe certyfikaty bezpieczeństwa i został wysłany do Azerbejdżanu. Tam jednak prowadzono dochodzenie w związku ze złamaniem przez niego zasad bezpieczeństwa i usunięto z dowództwa.
Czynną służbę Debbins zakończył w 2008, w rezerwie służył do 2010 roku.
W komunikacie informującym o aresztowaniu Debbinsa napisano, że w kontaktach ze swoimi rosyjskimi opiekunami często wyrażał lojalność wobec Rosji, nazywając się jej synem.
- Debbins złamał przysięgę oficera armii amerykańskiej, zdradził siły specjalne i zagroził bezpieczeństwu narodowemu. Ujawnił tajne informacje oficerom wywiadu rosyjskiego, podając szczegóły działania swojej jednostki. Ponadto ujawnił rosyjskiemu wywiadowi nazwiska członków zespołu sił specjalnych, by podjęto próbę ich zwerbowania - powiedział zastępca prokuratora generalnego John Demers.
Debbinsowi grozi dożywocie.