Ośmiu mężczyzn zostało 9 lipca formalnie oskarżonych o udział w spisku mającym na celu przeprowadzenie ataku na galę mieszanych sztuk walki, która odbyła się w czerwcu przy Białym Domu.

Gościem na gali MMA przy Białym Domu był m.in. Karol Nawrocki

Gala UFC Freedom 250 odbyła się z okazji 250. rocznicy powstania USA, w 80. urodziny prezydenta oraz w Dniu Flagi. Widowisko na terenie Białego Domu oglądało ponad 4 tys. gości. Na gali obecny był prezydent RP Karol Nawrocki. Na widowni byli też członkowie rodziny Trumpa, w tym pierwsza dama Melania, politycy, lobbyści, przedstawiciele biznesu i gigantów technologicznych. Dużą część widzów stanowili wojskowi. Dodatkowo ok. 85 tys. oglądało walki w pobliskim parku Ellipse.

Czytaj więcej

Tak Donald Trump obchodził swoje 80. urodziny. Gala MMA przed Białym Domem

Prokuratura federalna Południowego Okręgu Ohio poinformowała, że wszystkim ośmiu osobom zarzucono udział w dwóch spiskach: jednym mającym na celu udzielenie wsparcia materialnego terrorystom oraz drugim, którego celem było dokonanie zabójstwa na terenie należącym do rządu federalnego oraz zamordowanie przedstawiciela władz.

Zamachowcy chcieli zaatakować uczestników gali MMA przy Białym Domu dronami, potem w ruch miała pójść broń palna

Z aktu oskarżenia wynika, że przygotowania do zamachu rozpoczęły się w maju. Wówczas grupa zaczęła gromadzić pieniądze, broń palną, amunicję, kamizelki kuloodporne, materiały wybuchowe, drony i inne wyposażenie.

Śledczy ustalili, że plan zakładał przeprowadzenie ataku dronami, co miałoby wywołać panikę i skłonić uczestników do ucieczki w przeciwnym kierunku. Tam mieli czekać pozostali uczestnicy spisku, wyposażeni w karabiny snajperskie oraz inną broń, gotowi otworzyć ogień do uciekających osób.

10 czerwca, na cztery dni przed wydarzeniem, organy ścigania uzyskały informacje o możliwym zagrożeniu dla gali.