Sędziowie, stosunkiem głosów 6 do 3, uwzględnili wniosek prokuratora okręgowego Manhattanu Alvina Bragga o uchylenie orzeczenia sądu niższej instancji, które unieważniało werdykt ławy przysięgłych, skazujący byłego pracownika miejscowych delikatesów, Pedro Hernandeza, za porwanie i zabójstwo Etana Patza.
Wniosek prokuratora poparło sześcioro sędziów konserwatywnych, trójka sędziów liberalnych zgłosiła zdanie odrębne. Orzeczenie Sądu Najwyższego liczy dziesięć stron.
Czytaj więcej
Jak informuje agencja Ansa, włoscy karabinierzy przeszukali dom podejrzanego w sprawie „ludzkich safari” w oblężonym Sarajewie, podczas których bog...
„Dziś Sąd Najwyższy podzielił ustalenia wielu sądów niższej instancji i podtrzymał wyrok skazujący Pedro Hernandeza za okrutne zabójstwo Etana Patza, które odcisnęło piętno na całym pokoleniu Nowojorczyków. Prokuratura niezmiennie zabiegała o sprawiedliwość dla Etana i rodziny Patzów i nadal będzie popierać ten ważny wyrok skazujący” – oświadczył Alvin Bragg. Prokuratura przygotowywała się do przeprowadzenia trzeciego procesu oskarżonego.
Zaginięcie Etana Patza. Chłopiec wyszedł do szkoły, ale nigdy do niej nie dotarł
Etan Patz miał 6 lat i 7 miesięcy, gdy zaginął w dzielnicy Soho na Manhattanie w Nowym Jorku. 25 maja 1979 r. chłopiec po raz pierwszy samodzielnie poszedł na przystanek, skąd miał go zabrać autobus szkolny. Gdy minął czas powrotu dziecka do domu, zaniepokojona matka zadzwoniła do szkoły. Okazało się, że Etan nigdy nie wsiadł do autobusu ani nie dotarł do szkoły. Wszczęto szeroko zakrojone poszukiwania z udziałem ok. 100 policjantów i psów tropiących, ale ślad po chłopcu zaginął, choć akcja poszukiwawcza trwała wiele tygodni.
Stanley Patz, ojciec Etana Patza. Fotografia z kwietnia 2017 r.
Zaginięcie Etana Patza przyczyniło się do powstania ruchu na rzecz zaginionych dzieci, zmiany przepisów oraz opracowania nowych metod poszukiwania. Kilka lat po swym zaginięciu Patz stał się jednym z pierwszych dzieci, których podobiznę umieszczano w USA na kartonach mleka – takie akcje, prowadzone w latach 80., miały nagłośnić zaginięcie małoletniego i zwiększyć szansę na to, że policjanci otrzymają pomocne dla śledztwa informacje. W rocznicę zaginięcia Etana w 1983 r. prezydent Ronald Reagan ustanowił 25 maja Dniem Dziecka Zaginionego. W 1998 r. w tym samym dniu ustanowiono Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego.
Co się stało z Etanem Patzem? Po ponad 30 latach policja zatrzymała podejrzanego
Pedro Hernandez został zatrzymany w 2012 r. Policja otrzymała informację, że mężczyzna wiele lat wcześniej przyznał się do zbrodni na spotkaniu grupy kościelnej. Po zatrzymaniu Hernandez przyznał się, że zwabił Etana Patza do piwnicy delikatesów w Soho, w których pracował, a następnie udusił dziecko, zaś ciało porzucił w jednym z zaułków.
Czytaj więcej
Nieletni, którzy zgwałcili dwie nastolatki i śmiejąc się filmowali swoje przestępstwa, nie pójdą do więzienia – orzekł brytyjski sąd. Sędzia oświad...
Obrona przekonywała, że oskarżony fałszywie przyznał się do winy, ponieważ cierpiał na chorobę psychiczną, która powodowała u niego halucynacje, a także twierdziła, że jego zeznania zostały wymuszone przez policję, ponieważ przesłuchanie trwało ok. siedem godzin, zanim podejrzanemu odczytano jego prawa. Obrońcy Hernandeza starali się też przypisać winę za śmierć Etana Patza Jose Ramosowi, mężczyźnie, który spotykał się z opiekunką do dzieci, pracującą dla rodziny Patzów, który był jednym z głównych podejrzanych. Ramos, który zmarł w marcu 2026 r., został skazany na wieloletnie więzienie za seksualne wykorzystywanie chłopców.
Zaginięcie i zabójstwo Etana Patza. Czego dotyczy postanowienie Sądu Najwyższego USA
Pedro Hernandez stanął przed sądem w 2015 r., z powodu wątpliwości jednego z ławników ława przysięgłych nie zdołała ustalić werdyktu. Podczas drugiego procesu w 2017 r. mężczyzna został uznany winnym porwania i zabójstwa Etana Patza, skazano go na karę od 25 lat więzienia do dożywocia. W 2025 r. Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Drugiego Okręgu na Manhattanie uchylił wyrok skazujący, orzekając, że sędzia sądu niższej instancji wydał ławie przysięgłych błędne instrukcje, wpływając tym samym na werdykt na niekorzyść oskarżonego.
Sąd Najwyższy USA, Waszyngton
Teraz Sąd Najwyższy orzekł, że Sąd Apelacyjny naruszył przepisy federalnej ustawy z 1996 r., ograniczającej uprawnienia sądów federalnych do przyznawania środków ochrony prawnej więźniom skazanym przez sądy stanowe.
Hernandez, który obecnie ma 64 lata, początkowo przyznał się do zabicia dziecka zanim odczytano mu jego prawa, czyli zanim poinformowano go, że ma prawo do odmowy składania zeznań oraz prawo do adwokata. Później mężczyzna zrzekł się tych praw i dwukrotnie przyznał się do winy, co zostało zarejestrowane na taśmie wideo. Podczas procesu w 2017 r. ławnicy w trakcie ustalania werdyktu spytali sędziego, czy muszą odrzucić nagrania z przyznaniem się oskarżonego do winy, jeśli uznają, że pierwsze przyznanie się, złożone przed odczytaniem praw, nie było dobrowolne. „Odpowiedź brzmi: »nie«”, odparł sędzia, co potem Sąd Apelacyjny uznał za nieprawidłowe i w rażący sposób działające na niekorzyść oskarżonego.