27-latek miał planować atak w bawarskim miasteczku Hof. Prokuratura z Monachium twierdzi, że mężczyzna zamierzał, przy użyciu dwóch maczet, zaatakować żołnierzy w Hof. Jego celem miało być „zabicie tylu niemieckich żołnierzy, ilu by zdołał” - wynika z ustaleń śledczych.
Niemcy: Syryjczyk kupił dwie maczety, chciał zabijać żołnierzy w centrum miasteczka
Policja aresztowała Syryjczyka w czwartek w okolicach Hof. Miasto znajduje się w północno-wschodniej części Bawarii. Liczy ok. 45 tys. mieszkańców.
Z ustaleń śledztwa wynika, że do ataku miało dojść w centrum miasta w czasie, gdy żołnierze mają przerwę na lunch. Niedoszły zamachowiec miał już zakupić dwie maczety o długości 40 cm każda.
Czytaj więcej
Tryumf AfD w Turyngii. Jeszcze nigdy na poziomie landu nie było zwycięstwa skrajnej prawicy w Republice Federalnej Niemiec. To szok dla elit. Czy p...
Śledczy uważają, że mężczyzna sympatyzuje z radykalnym islamem. „Swoim działaniem oskarżony chciał zwrócić uwagę (opinii publicznej) i wywołać uczucie niepewności wśród mieszkańców” - głosi komunikat prokuratury.
Niemcy przywracają kontrole na granicy, by powstrzymać napływ imigrantów
Informacja pojawiła się w czasie, gdy Niemcy – chcąc powstrzymać napływ imigrantów do kraju – ogłosili, że przywracają kontrole na swoich granicach. Kontrole rozpoczną się 16 września i mają potrwać pół roku. Przeciwko ich wprowadzeniu protestuje m.in. Polska.
rokuratura z Monachium twierdzi, że mężczyzna zamierzał, przy użyciu dwóch maczet, zaatakować żołnierzy w czasie przerwy na lunch
W sierpniu tzw. Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za atak nożownika w Solingen (Nadrenia Północna-Westfalia), w którym zginęły trzy osoby.
Z kolei w ubiegłym tygodniu 29-letni Albańczyk został aresztowany za groźby pod adresem policjantów w miasteczku Linz am Rhein (Nadrenia Palatynat), na południe od Bonn. Podczas przeszukania jego mieszkania odkryto, że na ścianie wisiała tam flaga tzw. Państwa Islamskiego.