Przesłuchano 71-latka, który zaatakował 5-latka w Poznaniu. "Nic nie pamięta"

71-letni mężczyzna, który w ubiegłym tygodniu na Łazarzu w Poznaniu zaatakował nożem pięcioletniego chłopca, który spacerował wraz z grupą przedszkolaków, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Publikacja: 25.10.2023 13:10

Przesłuchano 71-latka, który zaatakował 5-latka w Poznaniu. "Nic nie pamięta"

Foto: AdobeStock

Jak informuje TVN24, we wtorek przesłuchano 71-letniego Zbysława C., który w ubiegłym tygodniu w Poznaniu zadał śmiertelne ciosy pięcioletniemu przedszkolakowi. Wcześniej biegli uznali, że jego stan zdrowia pozwala na udział w czynnościach prokuratorskich. Podejrzany nie przyznał się do winy, odmówił takżeskładania wyjaśnień.

Atak nożownika na dziecko w Poznaniu. Podejrzany twierdzi, że "nic nie pamięta"

71-latek, któremu grozi dożywocie, podczas przesłuchania stwierdził, że nie pamięta przebiegu zdarzenia.

- Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Stwierdził jedynie, że "nigdy by nikogo nie zabił - powiedział w rozmowie z TVN24 Łukasz Wawrzyniak z poznańskiej prokuratury okręgowej. Jak dodał, przed przesłuchaniem 71-latek został uznany przez biegłych psychiatrów za zdolnego do uczestniczenia w zaplanowanych przez prokuraturę działaniach. - Oczywiście oczekujemy jeszcze na opinię na piśmie w tym zakresie - zaznaczył Wawrzyniak.

Czytaj więcej

Atak nożownika na dziecko w Poznaniu. Pięciolatek nie żyje

Atak nożownika w Poznaniu

Grupa przedszkolaków była na spacerze, gdy podszedł do niej nieznany mężczyzna. Rzecznik poznańskiego pogotowia ratunkowego Jakub Wakuluk powiedział, że mężczyzna miał grozić dzieciom, a następnie ranił pięcioletniego chłopca i uciekł z miejsca zdarzenia.

Do tragedii doszło na poznańskim Łazarzu. Do sprawy w rozmowie z mediami odniósł się mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Poznaniu. - Ok. godz. 10:00 wszystkie służby zostały zaalarmowane przez policjantkę z komendy miejskiej, która znalazła się w tym miejscu, była po służbie - powiedział w rozmowie z Polsat News.

Według relacji rzecznika, chodnikiem szła grupka dzieci z pobliskiego przedszkola. - W pewnym momencie starszy mężczyzna zaatakował jednego z przedszkolaków i ugodził go nożem w klatkę piersiową - powiedział Andrzej Borowiak.

Czytaj więcej

Dwa ataki w centrum Warszawy. Poszkodowani zostali ranni

Starszy mężczyzna zaatakował nożem pięciolatka

Rzecznik poznańskiej policji podał, że będąca świadkiem zdarzenia policjantka obezwładniła napastnika. Pomógł jej znajdujący się w pobliżu mężczyzna, który wytrącił nóż z ręki napastnika, Mł. insp. Borowiak poinformował, że zatrzymany przez policjantów człowiek to 71-letni mężczyzna, mieszkaniec okolicy, w której doszło do ataku na dziecko.

Policja nie zna motywów sprawcy ataku. 

- Z relacji policjantki, która była na miejscu zdarzenia jako pierwsza (...) wynika, że ten mężczyzna zaatakował tylko tego jednego chłopca - powiedział o przebiegu ataku w Poznaniu Borowiak. Dodał, że policjanci ustalają, jak sprawca ataku zachowywał się wcześniej. Na razie nie wiadomo, czy mężczyzna, który dźgnął nożem dziecko, wcześniej groził komukolwiek.

Według pierwszych doniesień mediów informujących o tym, że w Poznaniu nożownik zaatakował pięciolatka, dziecko było reanimowane. Mł. insp. Borowiak powiedział, że chłopcu natychmiast udzielono pomocy medycznej. 

Dziecka nie udało się uratować. Zmarło - przekazał stacji prof. dr hab. n. med. Przemysław Mańkowski z Kliniki Chirurgii, Traumatologii i Urologii Dziecięcej ze szpitala klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu.

Jak informuje TVN24, we wtorek przesłuchano 71-letniego Zbysława C., który w ubiegłym tygodniu w Poznaniu zadał śmiertelne ciosy pięcioletniemu przedszkolakowi. Wcześniej biegli uznali, że jego stan zdrowia pozwala na udział w czynnościach prokuratorskich. Podejrzany nie przyznał się do winy, odmówił takżeskładania wyjaśnień.

Atak nożownika na dziecko w Poznaniu. Podejrzany twierdzi, że "nic nie pamięta"

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przestępczość
Rośnie liczba podejrzanych w aferze zbożowej. Co ustalili śledczy?
Przestępczość
Śmierć Jacka Jaworka. Trzy lata czekał, żeby się zabić?
Przestępczość
Niespodziewany zwrot w sprawie ataku w Lesie Bródnowskim. Nastolatkowie, którzy trafili do szpitala, "brali czynny udział" w zdarzeniu
Przestępczość
Wiceminister Czesław Mroczek o doniesieniach "Rzeczpospolitej": Polskie służby sprawdzają organizatorów przerzutu migrantów z Białorusi
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Przestępczość
Grupa przestępcza rozbita. Pieniądze z migracji płynęły do grup terrorystycznych