To kolejna w ostatnich dniach strzelanina w USA. Wcześniej doszło m.in. do strzelaniny w szkole podstawowej w Teksasie, w której zginęło 19 dzieci i dwie osoby dorosłe oraz strzelaniny na terenie kompleksu szpitalnego w Oklahomie, w której zginęło pięć osób (łącznie ze sprawcą). 

W czwartek w Racine (stan Wisconsin) na przedmieściach Milwaukee, strzały zostały oddane do tłumu żałobników w czasie popołudniowego pogrzebu.

Czytaj więcej

Oklahoma: Strzelanina w klinice. Cztery ofiary, sprawca się zastrzelił

Jedna z osób rannych w wyniku strzelaniny została przewieziona helikopterem do szpitala w Milwaukee.

Sierżant Kristi Wilcox z lokalnej policji poinformowała, że jak dotąd nie zatrzymano żadnego podejrzanego. Policja poszukuje osób, które dysponują nagraniem incydentu lub innymi informacjami, które mogą pomóc w śledztwie. Na pytanie czy strzały oddawała jedna, czy wiele osób, Wilcox odparła, że nie może udzielać informacji na ten temat. Nie potwierdziła też pojawiających się informacji, że strzały oddano z samochodu.

Jak dotąd nie zatrzymano żadnego podejrzanego

Burmistrz Cory Mason wydał oświadczenie, w którym nakazał policji wprowadzenie godziny policyjnej w Racine, która ma obowiązywać w weekend od 23 wszystkie osoby poniżej 18. roku życia.

Telewizja z Milwaukke, TMJ4 podała, że pięciu członków rodziny uczestniczących w pogrzebie krewnego zostało rannych w wyniku otwarcia ognia.