Reklama

Bójka pseudokibiców na autostradzie A4

Śląska policja wyjaśnia okoliczności bójki pseudokibiców na autostradzie A4, na wysokości Mysłowic. W miejscu bójki uszkodzone zostały dwa samochody.

Aktualizacja: 07.06.2016 21:20 Publikacja: 07.06.2016 19:30

Bójka pseudokibiców na autostradzie A4

Foto: materiały policji

W bijatyce miało brać udział kilkadziesiąt osób. W ruch poszły kije, pałki, siekiery. Świadkowie, którzy widzieli powybijane szyby w kilku autach, wezwali policję i straż pożarną.

Okazało się, że ktoś wrzucił racę do jednego z aut, ale siedzący w nim mężczyźni zdołali ją wyrzucić. – Każdy się bał. Zamknął w swoim samochodzie i czekał na przyjazd policji – relacjonowali świadkowie zdarzenia. – To była dobrze zorganizowana akcja. Napastnicy byli zamaskowani i czekali na swoje ofiary – mówili świadkowie.

Jako pierwsi na miejsce zdołali dojechać strażacy, ale nie byli potrzebni. Pożar auta ugasili kierowca i siedzący w samochodzie mężczyźni. Zanim na miejsce dotarła policja grupa kilkudziesięciu mężczyzn zdołała uciec. Wsiedli do samochodów stojących na poboczach i odjechali. Auta miały pozaklejane numery rejestracyjne.

Poszkodowani, prawdopodobnie kibice Unii Oświęcim, nie chcieli rozmawiać z policją na temat zajścia. Tłumaczyli, że nic się przecież nie stało. Mówili, że zatrzymali się jedynie po to, by sprawdzić, co było powodem korka na autostradzie, a kiedy wrócili ich samochody były już zniszczone. – Nie wiemy kto, ani dlaczego to zrobił – zapewniali mundurowych.

Policja ustala, dlaczego doszło do bójki na autostradzie oraz kto brał w niej udział. Poza poszkodowanymi funkcjonariusze będą przesłuchiwać świadków zdarzenia i przeglądać zapisy monitoringu, by ustalić sprawców zdarzenia.

Reklama
Reklama
Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama