Była Miss Bagdadu i Wicemiss Iraku zginęła po tym jak zabójcy otworzyli do niej ogień w jednej z dzielnic Bagdadu - wynika z oświadczenia irackiego MSW, które prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 22-latki.

Rzecznik ministerstwa, gen. Saad Maan powiedział irackiej telewizji, że Fares zginęła po ataku dwóch osób poruszających się na motocyklach. W momencie śmierci 22-latka jechała samochodem.

Fares była chrześcijanką - córką Irakijczyka i Libanki. Na co dzień mieszkała w Erbil, ale co jakiś czas odwiedzała Bagdad. Była znana w Iraku z noszenia odważnych kreacji i wpisów w mediach społecznościowych.

Fares zginęła dwa dni po tym, jak działaczka praw człowieka została zabita w Basrze - zauważa CNN. Suaad al-Ali została zastrzelona na targowisku przez nieznanego sprawcę. Śledztwo w sprawie jej śmierci wciąż się toczy.

Miesiąc temu w Iraku zamordowano również Rafeef al-Yaseri, nazywaną "Iracką Barbie" (kobieta zginęła we własnym domu). Al-Yaseri była chirurgiem plastycznym i organizatorką ogólnokrajowych programów skupiających się wokół problemów medycznych kobiet.

Tydzień później znaleziono zwłoki Rashy al-Hassan, właścicielki centrum Centrum Urody Viola w Bagdadzie, w jej domu. Przyczyn śmierci kobiety nie podano.