Asia Bibi została oczyszczona z zarzutów, ale wyrok spowodował gwałtowne demonstracje radykalnych islamistów. Zagrozili oni śmiercią kobiecie i jej prawnikowi.

Prawnik oświadczył, że pozostanie w kraju jest dla niego zbyt niebezpieczne. Wcześniej zapowiadał, że będzie próbował wydostać z kraju również Asię Bibi, ale obecnie stało się to niemożliwe.

Po tym jak oskarżoną o bluźnierstwo chrześcijankę uniewinnił pakistański Sąd Najwyższy w wielu miastach w kraju doszło do protestów islamistów. Radykałowie zablokowali drogi m.in. w miastach Karaczi i Lahore. Po kilku dniach negocjacji, minionej nocy radykalne islamskie partie zawarły porozumienie z władzami Pakistanu.

Aby zakończyć trwające od kilku dni protesty islamistów władze postanowiły, że nie wypuszczą Asii Bibi z kraju. Jej obrońca przypomniał, że w ostatnich latach, gdy siedziała ona w więzieniu, kilkakrotnie próbowano ją zabić. Obrońcy chrześcijanki oskarżyli pakistański rząd o kapitulację wobec ekstremistów.

Asia Bibi to 47-letnia chrześcijanka, która po sprzeczce z muzułmańskimi sąsiadkami została oskarżona o bluźnierstwo i skazana na karę śmierci. Po ośmiu latach w więzieniu Sąd Najwyższy ostatecznie oczyścił ją z zarzutów i pozwolił wyjść na wolność.

Sprawa Asii Bibi od wielu miesięcy wywoływała w Pakistanie kontrowersje. Przepisy o bluźnierstwie są bowiem popierane przez większość społeczeństwa.