Aresztowany to 36-letni licencjonowany pielęgniarz Nathan Sutherland. Mężczyzna podejrzany jest za napaść na tle seksualnym.

- To zatrzymanie zawdzięczamy ofierze. Zawdzięczamy to nowemu członkowi naszej społeczności - temu niewinnemu dziecku - powiedział komendant policji z Phoenix Jeri Williams.

Do porodu doszło niespodziewanie pod koniec zeszłego miesiąca. Służby postanowiły się przyjrzeć sytuacji w placówce długoterminowej opieki zdrowotnej. Od męskiej części personelu pobrano DNA, by sprawdzić, kto jest ojcem dziecka.

Przeprowadzone badanie wykazało, że DNA Sutherland pasuje do chłopca. Pielęgniarz odmówił składania zeznań. 

29-letnia kobieta jest pod opieką od 3 roku życia. Pracownicy zakładu twierdzą, że nie mieli pojęcia o jej ciąży. Matka kobiety była zobowiązana do przedłożenia sądowi rocznego sprawozdania zawierającego wyniki badania lekarskiego.

Po tych doniesieniach z Hacienda HealthCare odszedł dyrektor generalny. Lekarz, który opiekował się kobietą złożył rezygnację, a inny został zawieszony.

Po informacji o porodzie amerykańskie media informowały, że 29-latka jest w stanie wegetatywnym. Rodzice kobiety poinformowali, że jest ona niepełnosprawna intelektualnie z powodu napadów we wczesnym dzieciństwie. Pacjentka nie mówi, ale może ruszać kończynami, głową i szyją. Reaguje na dźwięki i wykonuje gesty twarzy.