Brown została ułaskawiona w styczniu przez ówczesnego gubernatora Tennessee Billego Haslama, a 7 sierpnia została formalnie zwolniona z więzienia.

"We wczesnych godzinach porannych Cyntoia Denise Brown została zwolniona z Więzienia Kobiecego w Tennessee" - czytamy w komunikacie prokuratury.

Brown została skazana na dożywocie w 2004 roku za zabicie Johnny'ego Allena, 43-letniego handlarza nieruchomościami, który - według niej - nakłaniał ją do seksu. W momencie zabójstwa mężczyzny Allen miała zaledwie 14 lat.

Z zasądzonego jej dożywocia Brown spędziła za kratkami 15 lat.

"Pan trzymał moją dłoń przez cały czas, nie przetrwałabym bez niego" - napisała Brown w liście odczytanym w czasie konferencji prasowej, po ogłoszeniu ułaskawienia w jej sprawie. Dodała, że resztę życia chce poświęcić na pomaganie innym.

Brown miała być zmuszana do seksu z mężczyznami przez 24-letniego Gariona McGlothena. Miała doświadczać przemocy fizycznej i seksualnej - jak można było przeczytać w prośbie o ułaskawienie przygotowanej przez adwokatów kobiety. McGlothen zmarł w 2005 roku, przed wydaniem wyroku w sprawie zabójstwa dokonanego przez Brown. 

Zgodnie z wyrokiem, jaki zapadł w sprawie 16-letniej wówczas Brown, mogła ona ubiegać się o warunkowe zwolnienie z więzienia dopiero w 2057 roku.

W sprawę Brown w 2017 roku zaangażowali się celebryci - m.in. Kim Kardashian i Rihanna - którzy domagali się jej zwolnienia.

Brown była też bohaterką dokumentu z 2011 roku zatytułowanego "Ja mierząca się z życiem: Cyntoia's Story". W więzieniu napisała książkę "Uwolnić Cyntoię", która ukaże się nakładem Atria Brooks 15 października.

Zwolnienie Brown z więzienia nie jest bezwarunkowe. Kobieta musi na wolności pracować lub uczyć się, brać udział, brać udział w sesjach terapeutycznych i mieć regularny wkład w życie lokalnej społeczności - wynika z oświadczenia prokuratury.