Reklama

CBŚP zatrzymało lidera mafii wyłudzającej pieniądze "na wnuczka"

Mężczyzna o pseudonimie "|Hoss", który w Polsce miał wyłudzić 1,4 mln zł metodą "na wnuczka", a w krajach zachodnich jeszcze większe sumy, został zatrzymany przez polską policję.

Aktualizacja: 06.02.2017 06:07 Publikacja: 06.02.2017 06:01

CBŚP zatrzymało lidera mafii wyłudzającej pieniądze "na wnuczka"

Foto: materiały policji

Arkadiusza Ł. ps. Hoss namierzyli i schwytali funkcjonariusze z warszawskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP). Od półtora roku ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.

- Mężczyzna wpadł w zasadzkę w warszawskiej dzielnicy Wola, w chwili, kiedy wychodził z mieszkania. Nie stawiał oporu, był poszukiwany również przez policję austriacką, oraz policję z Luksemburga – mówi Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Już w ubiegłym roku policjanci tego samego pionu zatrzymali kilkanaście osób powiązanych z „Hossem”, które trudniły się oszustwami na wnuczka naciągając głównie seniorów w Niemczech, Szwajcarii oraz Austrii.
Ponieważ w tych właśnie krajach dochodziło do licznych przestępstw wspomnianą metodą, w czerwcu 2015 r. został powołany międzynarodowy zespół śledczy składający się z policjantów CBŚP i polskich prokuratorów z Warszawy, a ze strony niemieckiej - ich odpowiedników w Monachium. Odtąd ścisła współpraca służb zaowocowała zatrzymywaniem kolejnych oszustów trudniących się wyłudzeniami sposobem "na wnuczka".
- Przestępcy mieszkający głównie w Polsce wyłudzali milionowe kwoty w euro i frankach szwajcarskich w kilku państwach Europy Zachodniej, takich jak Niemcy, Austria, Szwajcaria, czy Luksemburg – mówi Agnieszka Hamelusz.

W ciągu niespełna półtora roku funkcjonariusze CBŚP, we współpracy z policją niemiecką, zatrzymali 22 powiązanych ze sobą członków szajki. Na Węgrzech, dzięki informacjom polskich policjantów namierzono Marcina L. ps. Loli, który następnie trafił do aresztu w Hamburgu.

Z kolei wiosną ubiegłego roku w Krakowie policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w związku z wyłudzeniem 400 tys. franków szwajcarskich od mieszkańca Szwajcarii, i usiłowaniem wyłudzenia kolejnych 50 tysięcy.

Reklama
Reklama

Funkcjonariusze ustalili, że do pokrzywdzonego oszuści telefonowali z Krakowa, i pod pretekstem konieczności udzielenia pomocy członkowi rodziny, namawiali go do przekazania kolejnych pieniędzy. Gotówkę mieli odebrać w Bazylei lub na terenie Niemiec. Policjanci CBŚP ustalili miejsca, w którym przebywali naciągacze. Znaleźli u nich telefony, z których dzwoniono do ofiary. Oszuści zostali aresztowani.
Pierwszoplanowa postać w szajce - Arkadiusz Ł., ps. Hoss wpadł w ubiegłym tygodniu. Policja austriacka wystawiła za nim europejski nakaz aresztowania, z kolei śledczy z Luksemburga – nakaz poszukiwania w celu ustalenia miejsca  pobytu.

- W Polsce „Hoss” jest podejrzany o co najmniej cztery wyłudzenia pieniędzy na kwotę 1,4 mln złotych od starszych osób – mówi komisarz Hamelusz.

Po doprowadzeniu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie mężczyźnie zostały przestawione zarzuty oszustw dotyczących mienia znacznej wartości. Za takie czyny grozi do 10 lat więzienia.

Przestępczość
Aresztowano byłego ambasadora. Miał otrzymać od Epsteina tysiące dolarów
Przestępczość
Baron narkotykowy „El Mencho” zabity w Meksyku. Fala przemocy opanowała kraj
Przestępczość
Napisała książkę dla dzieci o żałobie po mężu. Teraz stanie przed sądem za jego zabójstwo
Przestępczość
Armia Meksyku zabiła „El Mencho”. USA dawały za jego głowę 15 mln dolarów
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama