35-latek jest oskarżony również o przemoc wobec dzieci i oparzenie jednego z nich gorącą wodą. Sąd nie ujawnił tożsamości podejrzanego, aby chronić pozostałych członków jego rodziny.
Mężczyzna został aresztowany w lipcu 2016 roku. Jego dzieci zeznały, że widziały jak ojciec zamordował matkę nożem. Jedno z nich zeznało, że ciało matki było "całe we krwi".
Po zabójstwie 27-letniej kobiety jej mąż miał zawinąć ją taśmą klejącą i torbami foliowymi po czym umieścił jej ciało w bagażniku samochodu. Ciało kobiety miał porzucić na łąkach niedaleko kortów tenisowych, po czym zabrał dzieci do piekarni, gdzie zrobił zakupy - wynika z ustaleń prokuratury.
Sekcja zwłok kobiety wykazała, że doznała ona licznych obrażeń twarzy, nóg i pleców.
Prokurator ustalił, że mężczyzna miał mówić swojemu szwagrowi iż kłócił się z żoną w związku ze swoimi planami wyjazdu do Syrii i dołączenia do Daesh. Podczas takiej kłótni, sześć miesięcy przed śmiercią kobiety, zranił ją nożem w rękę.
Przez kilka miesięcy przed jej śmiercią mąż zakazywał żonie wychodzenia z domu, rozmawiania z rodziną i oglądania telewizji. Dzieci pary nie chodziły do szkoły i nie potrafiły dobrze mówić po angielsku. Ojciec chciał je nauczyć mówić wyłącznie po libańsku. Miały znać jedynie Koran - wynika z ustaleń prokuratury.