Do zdarzenia doszło w 2015 roku. W jednym z domów w Sand Lake w Mitchigan doszło do strzelaniny. Zawiadomiona przez sąsiadów policja znalazła w nim zwłoki zastrzelonego mężczyzny i ciężko ranną kobietę. Dom wyglądał na splądrowany.

Ranna kobieta to wówczas 46-letnia Glenna Durham, ofiarą był jej mąż Martin.

Glenna Durham przez rok dochodziła do siebie w szpitalu. Zarzekała się, że śmierć męża i jej obrażenia były wynikiem napadu, jednak policja postawiła jej zarzut zabójstwa. Dowodem był list pożegnany, który kobieta napisała do swoich dzieci i... zeznania papugi.

Ptak, szara afrykańska żako, słynie z umiejętnego naśladowania odgłosów. I to od niej właśnie była żona Durhama, która zaopiekowała się ptakiem, usłyszała ostatnie słowa swojego byłego męża: "Nie strzelaj!"

Po analizie papuzich odgłosów zostały one uznane za dodatkowy dowód w sprawie. Ustalono, że Glenna Durham oddała najpierw do męża  pięć strzałów, które okazały się śmiertelne, a następnie usiłowała popełnić samobójstwo.

Kobieta została uznana winną morderstwa pierwszego stopnia. Wyrok zapadnie w przyszłym miesiącu.