Napastnik jak podawały ukraińskie media, zachowywał się spokojnie i pozostawał w kontakcie z policją za pomocą telefonów zakładników. Nie stawiał żadnych żądań.

 

Na miejsce zdarzenia przyjechali funkcjonariusze policji i karetki pogotowia.

Ulica Szewczenki, przy której znajduje się poczta, została zamknięta.

Mężczyzna chciał dokonać napadu rabunkowego. Jednak obecni na poczcie klienci wezwali policję, w efekcie napastnik zatrzymał zakładników i groził użyciem materiałów wybuchowych.

 Po kilku godzinach zakładnicy zostali uwolnieni, a napastnik zatrzymany. Nie wiadomo, jakie były motywy jego działań.

O uwolnieniu zakładników powiadomił na Twitterze prezydent Petro Poroszenko.