Członek KRS publicznie wyśmiewał nazwisko innego sędziego. Zostanie ukarany?

To, czy Marek Jaskulski, członek Krajowej Rady Sądownictwa, przekroczył granice swobody wypowiedzi, oceni rzecznik dyscyplinarny. Skargę postanowił wnieść sędzia Piotr Mgłosiek.

Publikacja: 23.01.2024 14:05

„Panie Mgłosiek (co za głupie nazwisko) (…). Jest Pan ograniczony intelektualnie (…), nie potrafi Pan wyrwać się z nienawiści, w której Pan tkwi jak palec, gdy się pomyliła dłoń podcierając. Zostanie Pan na śmietniku historii” – po takie „argumenty” sięgnął niedawno sędzia Marek Jaskulski, odpowiadając na Facebooku na komentarz Piotra Mgłośka. Był to element burzliwej dyskusji, jaka wywiązała się na profilu KRS pod jednym z oświadczeń Rady.

Jaskulski to poznański sędzia, który od 2018 r. zsiada w KRS. Piotr Mgłosiek, sędzia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków, jest znanym krytykiem zmian dokonywanych w sądownictwie przez poprzedni rząd.

Obydwaj panowie nieraz spierali się w mediach społecznościowych, jednak zdaniem Mgłośka w tym przypadku Jaskulski przekroczył granice swobody wypowiedzi w sposób wymagający zdecydowanej reakcji. Stąd – jak wyjaśnił goszczący w magazynie „Rzecz o Prawie” Piotr Mgłosiek – jego decyzja o skierowani skargi do rzecznika dyscyplinarnego.

– Zachowanie pana Jaskulskiego może stanowić w moim przekonaniu nie tylko delikt dyscyplinarny, ale też naruszać dobra osobiste – podkreślił rozmówca Ewy Szadkowskiej. – Media społecznościowe mają to do siebie, że czasem szybciej się pisze, niż myśli. Ale pamiętajmy, że sędziemu wolno mniej. Ja sam stosuję autocenzurę uczestnicząc w dyskusjach na Fb – zaznaczył Piotr Mgłosiek.

Czytaj więcej

Dariusz Mazur o leczeniu ran w sądownictwie: Nie mamy magicznej różdżki

W drugiej części programu Oliwia Czarnocka, rzecznik patentowy z JWP Rzecznicy Patentowi, wyjaśniła widzom, co oznaczają ubiegłotygodniowe doniesienia o rychłym „końcu ekościemy” w Unii Europejskiej. Chodzi o przegłosowaną przez Parlament Europejski dyrektywę, która poprawi oznakowanie produktów i zakaże pseudoekologicznego marketingu. Polska, podobnie jak inne kraje członkowskie, będzie miała dwa lata na implementację nowych regulacji, dlatego przedsiębiorcy już dziś powinni zacząć przygotować się do nowych wyzwań.

– Firmom będą groziły kary za umieszczanie na etykietach informacji o tym, że produkt jest ekologiczny, przyjazny dla klimatu czy bio, jeśli nie znajdzie to potwierdzenia w badaniach i certyfikatach. Dlatego już teraz przedsiębiorcy powinni przemyśleć swoje strategie komunikacyjne czy zweryfikować stosowane oznaczenia na opakowaniach produktów – mówiła ekspertka. Dodając, że zmiany ułatwią konsumentom dokonywanie świadomych wyborów.

Czytaj więcej

Unia Europejska zakazuje ekościemy. Będą nowe przepisy
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Nieruchomości
Odszkodowanie dla Agnes Trawny za ziemię na Mazurach. Będzie apelacja
Sądy i trybunały
Wymiana prezesów sądów na Śląsku i w Zagłębiu. Nie wszędzie Bodnar dostał zgodę
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego