Reklama

Obrona ojczyzny najważniejsza, także pod kątem finansów. Ma ustawową podstawę prawną

Czy zaciągnięcie pożyczki z programu SAFE będzie złamaniem konstytucji? Eksperci wyjaśniają: mamy już przepisy pozwalające na taką operację, choć można je różnie interpretować.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (L) i premier Donald Tusk (P) na te

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (L) i premier Donald Tusk (P) na terenie poligonu Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce

Foto: PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Czy rząd może skorzystać z unijnego programu finansowania armii pomimo prezydenckiego weta?
  • Jakie krajowe i unijne przepisy regulują zaciąganie międzynarodowych zobowiązań finansowych na cele obronne?
  • W jaki sposób konstytucjonaliści interpretują artykuły Konstytucji RP dotyczące międzynarodowych zobowiązań państwa?
  • Kiedy umowa międzynarodowa z finansowym obciążeniem dla państwa wymaga zgody Sejmu?
  • Jakie są prawne i praktyczne perspektywy postawienia członków rządu przed Trybunałem Stanu w tej sprawie?

Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE, rząd zapowiedział, że i tak skorzysta z tego unijnego programu na finansowanie armii. W konsekwencji pojawiły się głosy ze strony opozycji, że byłoby to działanie naruszające konstytucję, a premier i członkowie rządu mogliby za to stanąć przed Trybunałem Stanu. Czy rzeczywiście tak by było? Sprawdziliśmy właściwe przepisy i zapytaliśmy o zdanie konstytucjonalistów.

Program SAFE (ang. Security Action For Europe) ma swoją podstawę w unijnym rozporządzeniu Rady (UE) 2025/1106 z 27 maja 2025 r. Obowiązuje ono bezpośrednio.

Rząd, wobec prezydenckiego weta, chce zaciągnąć pożyczkę, opierając się na art. 45a ustawy o obronie Ojczyzny. Przepis ten pozwala Bankowi Gospodarstwa Krajowego na zaciąganie zobowiązań finansowych na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Jednak gdyby umowa międzynarodowa dotycząca pożyczki przyniosła „znaczne obciążenie państwa pod względem finansowym”, to według art. 89 Konstytucji RP, na na taką umowę powinien zgodzić się Sejm, uchwalając odpowiednią ustawę ratyfikacyjną.

Są przepisy o finansowaniu obronności. Wystarczy ich przestrzegać.

– Jeśli tylko rząd wykorzysta istniejące przepisy dotyczące finansowania armii i będzie ich przestrzegał w procedurze zaciągania i spłaty, to nie ma mowy o naruszeniu konstytucyjnych reguł dotyczących finansów publicznych – twierdzi prof. Sławomir Patyra, konstytucjonalista z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. I przypomina, że poprzedni rząd też zaciągał pożyczki na finansowanie armii, a były to pożyczki z USA i Korei Południowej.

Reklama
Reklama

– Pojawiają się tu zarzuty o warunkowość, czyli przekazanie pewnych kompetencji decyzyjnych poza nasz kraj. Ale w dzisiejszej sytuacji międzynarodowej ja wolę nawet dyskusyjną warunkowość, niż rakiety wrogich państw spadające na nasze głowy – mówi prof. Patyra.

Z kolei prof. Andrzej Jackiewicz z Uniwersytetu w Białymstoku tłumaczy, jaki jest charakter art. 89 ust. 1 konstytucji, który wymaga ustawowej ratyfikacji kosztownych dla państwa międzynarodowych zobowiązań. Jak wskazuje ekspert, nie w każdym przypadku takie zobowiązanie wymaga umowy międzynarodowej.

– Program SAFE to program Unii Europejskiej, a Polska przekazała tej organizacji międzynarodowej część swoich kompetencji w trybie art. 90. konstytucji, czyli na mocy tzw. klauzuli europejskiej. Oznacza to między innymi, że unijne rozporządzenia, także to dotyczące programu SAFE, nie wymagają dodatkowych działań w postaci ratyfikacji. Nadają się do wdrożenia na mocy stosownych przepisów krajowych – uważa prof. Jackiewicz. I wskazuje ustawę o obronie Ojczyzny jako właściwą dla pożyczek na cele obronności.

Czytaj więcej

Weto Karola Nawrockiego ws. programu SAFE. Czy Polacy stanęli po stronie prezydenta?

– Można się zatem zastanawiać, czy ze względu na specyfikę tego programu nie należałoby uchwalić osobnej ustawy dla jego realizacji, ale nie wydaje się to konieczne – konkluduje prof. Jackiewicz.

Nieco inaczej odczytuje art. 89 ust. 1 konstytucji prof. dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. – Przepis ten wyklucza przekazanie kompetencji w tym zakresie, co wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 24 listopada 2010 r. – zauważa ekspert. Wskazany przez niego wyrok (sygn. K 32/09) dotyczył traktatu lizbońskiego i ewentualnej jego kolizji z wolą polskiego parlamentu.

Reklama
Reklama

– Jeżeli rząd zaciągnie pożyczkę na cele obronności, opiewającą na znaczne kwoty, zagrażające stabilności finansów państwa i uzależniające nasze finanse publiczne od zewnętrznych podmiotów – można będzie zarzucić mu, że zrobił to bez wystarczającej podstawy prawnej – twierdzi prof. Piotrowski. Dodaje, że zawetowana przez prezydenta ustawa o SAFE też byłaby niezgodna z konstytucją ze względu na mechanizm warunkowości, którego stosowanie powodowałoby uzależnienie armii od organów Unii.

Ekspert: straszenie Trybunałem to wyraz bezradności

Zarzut braku podstawy prawnej przy zaciąganiu pożyczki mógłby być podstawą postawienia premiera i ministrów przed Trybunałem Stanu. Jednak aby tak się stało, w Sejmie musiałaby się zebrać większość 3/5 głosów. Dziś opozycja tyle nie zbierze, a i po wyborach jest to raczej mało prawdopodobne przy dzisiejszych preferencjach wyborców.

– Jeśli nawet dojdzie do zmiany ekipy rządzącej, to prawdopodobnie skończyłoby się na oskarżeniu byłego premiera i ministrów o niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień. Sprawę rozpatrywałby zwykły sąd, a nie Trybunał Stanu – uważa prof. Ryszard Piotrowski.

Z kolei prof. Sławomir Patyra wspomina, że w praktyce tylko w nielicznych przypadkach doszło do postawienia polityków przed Trybunałem Stanu. Trudno było bowiem zebrać wystarczającą większość w Sejmie. – Gdy w dyskusji publicznej pojawia się Trybunał Stanu, jest to raczej wyraz bezradności kogoś, kto chce rozliczeń, niż realnej perspektywy wszczęcia stosownej procedury – uważa prof. Patyra.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Koniec z braniem faktur w KSeF na premiera. Jeden przycisk to załatwi
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Sądy i trybunały
Konstytucjonalista: Ślubowanie nowych sędziów TK możliwe tylko przed prezydentem
Prawo karne
Definicja podejrzanego bez zmian. Nawrocki zawetował nowelizację procesu karnego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama