Jak informuje Ordo Iuris, 30 kwietnia 2018 r przed sądem rejonowym w Siedlcach odbyła się pierwsza rozprawa o ograniczenie władzy rodzicielskiej rodzicom trójki dzieci (w tym ośmiolatka z zespołem ADHD). Postępowanie zostało wszczęte z urzędu, na wniosek szkoły, sugerującej występowanie przemocy w rodzinie.

– Uważamy, że zachowanie szkoły jest swoistą zemstą na rodzicach za dochodzenie swoich praw, rozważamy wniesienie skargi do Kuratorium Oświaty na dyrekcję szkoły, z uwagi na ignorowanie obowiązków szkoły wobec rodziców i dziecka - komentuje mec. Maciej Kryczka z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Rodzice dziecka posiadają orzeczenia potwierdzające występowanie u syna zespołu ADHD i zawierające szereg zaleceń dla szkoły. Rodzice twierdzą, że  wielokrotnie próbowali podjąć dialog z przedstawicielami szkoły oraz wyegzekwować stosowanie zaleceń zawartych w orzeczeniu, ale były one przez szkołę notorycznie ignorowane. Od dyrekcji placówki rodzice mieli usłyszeć, że być może posiadają swoje prawa, ale szkoła ma prawo pozbawić ich władzy rodzicielskiej.

W lutym 2018 roku, po konsultacji z prawnikami, rodzice wystosowali do szkoły pismo z prośbą o kontakt oraz o odpowiedź na pytania dotyczące opieki, którą otoczony jest ich syn w siedleckiej szkole. Dopytywali, czy wdrażane są skierowane przez nich zalecenia, o co niejednokrotnie apelowali. W reakcji szkoła złożyła pismo do sądu o wgląd w sytuację rodzinną, zarzucając stosowanie przemocy wobec małoletniego dziecka przez rodziców.  Pracownicy szkoły informowali o niepokojącym zachowaniu ucznia względem nauczycieli i rówieśników. Sąd wszczął z urzędu postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Obrony rodziców chłopca podjęli się prawnicy Ordo Iuris.

- Wnosimy o zachowanie pełnej władzy rodzicielskiej, wobec wszystkich dzieci – powiedział mec. Maciej Kryczka.

Na pierwszej rozprawie złożono szereg dokumentów, które według informacji Ordo Iuris, potwierdzają, że rodzice wykonują władzę rodzicielską zgodnie z dobrem dziecka, zapewniają mu także stosowną opiekę psychologiczno-pedagogiczną. Złożone przez rodziców dowody wykazują  ignorowanie zaleceń lekarskich względem dziecka po stronie szkoły, odmowę podjęcia jakichkolwiek rozmów oraz groźbę pozbawienia władzy rodzicielskiej w przypadku dochodzenia swoich praw.

- Dziecko nie ma i nigdy nie miało problemów w nauce, jest także wychowywane zgodnie z wartościami katolickimi. Jak się okazuje i to nie podobało się opiekunom szkolnym – chłopczykowi zwrócono uwagę, aby się nie żegnał przed posiłkiem, jako że zachowanie to może rzekomo narazić je na wyśmiewanie ze strony innych dzieci - podaje Ordo Iuris dodając, że patronem szkoły jest Jan Paweł II.