Reklama

Sprawa Amber Gold: Katarzyna P. ma szansę na szybką wolność

Gdański Sąd Okręgowy ogłosił w środę wyrok. Kary, jakie wymierzył, są jednak dużo niższe, niż chciał prokurator.

Aktualizacja: 17.10.2019 07:01 Publikacja: 16.10.2019 14:22

Sprawa Amber Gold: Katarzyna P. ma szansę na szybką wolność

Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman

Katarzyna P. została skazana na 12 lat i sześć miesięcy więzienia. Ma także zapłacić 135 tys. zł grzywny. Z kolei Marcin P. usłyszał wyrok 15 lat więzienia. Ma też zapłacić grzywnę – 159 tys. zł. Dodatkowo mają zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez 10 lat. Oboje mają też naprawić wyrządzone krzywdy, czyli zwrócić pieniądze poszkodowanym.

Orzeczone kary są dużo niższe, niż żądał prokurator, który wnosił o 25 lat pozbawienia wolności. Obrońcy oskarżonych domagali się z kolei uniewinnienia.

Czytaj także:Marcin P. i Katarzyna P. skazani na wieloletnie więzienie

Katarzyna P. przebywa w areszcie od połowy kwietnia 2013 r. Za kratami zaszła w ciążę i urodziła dziecko. Wyrok, jaki usłyszała w środę, oznacza, że wkrótce będzie się mogła ubiegać o warunkowe przedterminowe zwolnienie (pod warunkiem, że wyrok stanie się prawomocny, czyli żadna ze stron się od niego nie odwoła). Jak wynika z art. 78 kodeksu karnego, skazanego wolno warunkowo zwolnić po odbyciu przez niego co najmniej połowy kary. Sąd penitencjarny, który decyduje o wcześniejszym wyjściu na wolność, bierze pod uwagę: postawę sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, okoliczności popełnienia przestępstwa oraz zachowanie po popełnieniu przestępstwa i w czasie odbywania kary.

Proces ruszył w marcu 2016 r. Odbyło się ponad 180 rozpraw, przesłuchano blisko 730 świadków i 10 biegłych. Sam wyrok odczytywano ponad trzy miesiące.

Reklama
Reklama

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku, co znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich. Zdaniem prokuratury spółka była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów. Prokuratorzy dowodzili, że klienci od początku przy zawieraniu umów byli wprowadzani w błąd co do sposobu przeznaczenia zainwestowanych przez nich pieniędzy. Zapewniano ich, że kupowane za nie będzie złoto, srebro lub platyna, co miały potwierdzać wystawiane certyfikaty.

Oskarżonym, obok oszustwa znacznej wartości, zarzucano także pranie pieniędzy wyłudzonych od klientów. Wielokrotnie przelewali je na różne konta, m.in. spółek grupy Amber Gold oraz innych podmiotów i osób. Katarzyna P. i Marcin P. pieniądze pozyskane z lokat wydawali na różne cele, na finansowanie linii lotniczych OLT Express prawie 300 mln zł.

Sygnatura akt: IV K 123/15

Sądy i trybunały
On orzeka w NSA, ona w SN. Polskie prawo zabrania im ślubu
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Prawo w Polsce
Refundacja środków z Funduszu Sprawiedliwości. Żurek chce wyjść z impasu
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
W sądzie i w urzędzie
Rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku. Co zawiera?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama