Reklama

Ośrodek w Gostyninie przepełniony

W ośrodku, w którym mają być izolowani najgroźniejsi przestępcy, przebywa obecnie 86 osób, chociaż maksymalna liczba wynosi 60. Osadzeni mieszkają nawet w kilkuosobowych pokojach.

Aktualizacja: 15.05.2020 13:03 Publikacja: 15.05.2020 09:34

Ośrodek w Gostyninie przepełniony

Foto: materiały policji

To tylko wierzchołek góry problemów związanych z ośrodkiem, który formalnie jest podmiotem leczniczym, a w praktyce nazywany jest czymś "gorszym niż więzienie". W tej sprawie spotkanie zorganizowało w czwartek biuro RPO - informuje onet.pl.

W czasie pandemii do ośrodka w Gostyninie trafiły trzy osoby, w tym zabójca i pedofil Henryk Kukuła. W przepełnionym ośrodku rośnie frustracja osadzonych i strach pracowników. Eksperci po raz kolejny apelowali o szybkie rozpoczęcie prac nad zmianami w systemie izolowania przestępców po odbyciu kary.

Do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym jako pierwszy trafił Mariusz Trynkiewicz, pedofil, skazany za zabójstwo czwórki chłopców na karę śmierci. Ale w wyniku amnestii w 1989 r. wyrok ten zmieniono na 25 lat więzienia. To właśnie jego przypadek był impulsem do ustanowienia tzw. lex trynkiewicz, czyli prawa pozwalającego na umieszczanie najgroźniejszych przestępców w ośrodku odosobnienia. KOZZD jest podmiotem leczniczym, który podlega Ministerstwu Zdrowia.

Czytaj także: Ile kosztuje leczenie pacjentów ośrodka w Gostyninie

Chociaż w ośrodku przewidziano miejsce dla maksymalnie 60 osób, obecnie przebywa w nim 86 przestępców, którzy odsiedzieli już swoje wyroki, ale zdaniem sądu na wolności będą groźni dla otoczenia. Eksperci zajmujący się monitorowaniem sytuacji w ośrodku z biura Rzecznika Praw Obywatelskich od lat alarmują, że ośrodek jest przepełniony.

Reklama
Reklama

Psychiatrzy, eksperci z biura RPO, a także osoby zajmujące się prawami człowieka, od lat alarmują o licznych wadach stworzonego systemu. Sytuacja w ośrodku pogarsza się z miesiąca na miesiąc, a politycy na apele ekspertów odpowiadają tylko zapewnieniami bez pokrycia. Tymczasem frustracja "pacjentów", jak i pracowników ośrodka, rośnie.

Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, na czwartkowej konferencji przypomniał, że już sama procedura stosowania trybu cywilno-prawnego i postępowania zabezpieczającego do pozbawiania ludzi wolności, budzi wątpliwości prawne. Ten aspekt rozpatruje Sąd Najwyższy.

- Trudno nam prowadzić w tej sprawie dialog. Spotkałem się z hejtem pod moim adresem, że rzecznik zajmuje się panem Trynkiewiczem, a nie poważniejszymi sprawami. Ale uważam, że rolą moją i mojego zespołu jest zajmowanie tymi, o których prawa nikt się nie upomni - powiedział Adam Bodnar.

W Gostyninie nie zamknięto tylko Mariusza Trynkiewicza, seryjnego mordercę Leszka Pękalskiego, czy wspomnianego Henryka Kukułę. Wśród osadzonych są osoby, które wyszły na wolności i zdążyły założyć rodziny, a później uznano, że jednak na wolności są niebezpieczne.

Są także chorzy psychicznie, których miejsce jest w szpitalu psychiatrycznym, a ośrodek nim nie jest. Dotyczy to m.in. jedynej kobiety osadzonej w Gostyninie, bohaterki reportażu dziennikarzy Onetu. Jej sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Czytaj więcej na onet.pl

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama