O areszt na miesiąc wnioskowała Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście. W jej ocenie konieczne jest przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych mężczyzny. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, Piotr W. od początku nie chciał wskazać danych osobowych i adresowych, co budzi obawy, że może się ukrywać i utrudniać czynności procesowe.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w niedzielę oddalił wniosek prokuratury.
Wątpliwości wokół zatrzymania Piotra W.
Z nagrania z kamery nasobnej, opublikowanego w sobotę przez warszawską policję wynika, że Piotr W. odmówił dwojgu policjantom wylegitymowania się (przy czym, nie podali oni podstawy swojego żądania), a następnie popchnął funkcjonariuszkę i zaczął uciekać. Został zatrzymany po krótkim pościgu. Z nagrania wynika, że policjanci użyli siły wobec zatrzymanego. W sobotnim oświadczeniu Piotr W. skarży się na obrażenia głowy i brak odpowiednich badań.
W sieci opublikowano także drugie nagranie, wykonane w celi, w której przebywał zatrzymany Piotr W. Mężczyźnie proponowane jest spotkanie z adwokatką, ale ten odmawia, twierdząc, że jej nie zna. Jak informowaliśmy, przebieg zdarzenia budzi wątpliwości prawników, m.in. dotyczące dostępu do adwokata.
Czytaj więcej
Regułą jest rozmowa między zatrzymanym a adwokatem bez udziału osób trzecich – mówi dr Michał Zacharski, adwokat specjalizujący się w postępowaniac...
Piotr W. nie przyznał się i zemdlał, gdy usłyszał o wniosku o areszt
Jak poinformował prok. Piotr Antoni Skiba, Piotr W. był przesłuchiwany w sobotę wieczorem w charakterze podejrzanego. Odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zemdlał, gdy usłyszał informację o wniosku o areszt tymczasowy.
RMF FM dowiedziało się nieoficjalnie, że mężczyzna nie miał stałego miejsca pobytu w Warszawie. W ostatnim czasie mieszkał na terenie jednego ze stołecznych stowarzyszeń. Prok. Skiba wyjaśnił też, że piątkowe działania policji miały związek z obowiązującym w Polsce podwyższonym stopniem bezpieczeństwa o kryptonimie Bravo. Oznacza to, że jest więcej kontroli i interwencji wobec nietypowo zachowujących się osób, np. nieodpowiadających na próbę wylegitymowania.