Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera poinformował w środę, że zarzuty dotyczą znęcania się nad zwierzętami, doprowadzenia do ich niedożywienia, cierpienia, a nawet śmierci. Dodał, że w zoo na miejscu w środę wciąż prowadzone są oględziny, w tym oględziny zwierząt, zabezpieczanie śladów i sprawdzanie warunków, w jakich żyją zwierzęta. We wtorek z tej placówki wywieziono 30 zwierząt.
– Osoby, którym postawiono zarzuty, są przesłuchiwane i po zakończeniu tych przesłuchań zapadnie decyzja, jakie środki zapobiegawcze wobec nich zostaną zastosowane. Czy będą to środki wolnościowe, czy może prokurator złoży wniosek o areszt. A może zostanie wydany zakaz pracy ze zwierzętami – powiedział prokurator.
Czytaj więcej
Po wieloletnim procesie Sąd Rejonowy w Garwolinie skazał w poniedziałek Mariana D., prowadzącego osławione schronisko dla zwierząt „Happy Dog” w So...
Prokuratura: świadomie zadawali ból i cierpienie zwierzętom
Zoo Łączna to prywatny ogród zoologiczny. Jako miejsce opieki nad zwierzętami działa od lat, a w 2012 r. otrzymało status ogrodu zoologicznego. Jak podają jego właściciele na swojej stronie internetowej, od tamtego czasu zaczęły się w nim pojawiać zwierzęta egzotyczne: tygrysy, kangury, jelenie milu i różne gatunki małp. Łącznie żyje w nim ok. 100 gatunków zwierząt.
Zdaniem śledczych w prywatnym zoo zaniedbywano 561 zwierząt w ten sposób, że podejrzani świadomie dopuszczali do zadawania im bólu i cierpienia poprzez niezapewnienie odpowiednich dla potrzeb danego gatunku warunków bytowania, właściwego dla ich potrzeb sposobu żywienia i należytej opieki lekarsko-weterynaryjnej.
Prokurator Pindera wcześniej potwierdził, że postępowanie w tej sprawie było prowadzone od kilku miesięcy, a jego podstawą były zawiadomienia ze strony organizacji zajmujących się prawami zwierząt. – Dotyczyły nieprawidłowości w sposobie opieki nad zwierzętami w tym zoo – wyjaśnił.
Czytaj więcej
Policjanci zatrzymali dyrektor Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu. Ewie Z. przedstawiono zarzuty dotyczące działania na szkodę Miasta Poznania poprzez...
Aktywiści: zoo z głodnymi zwierzętami i bez weterynarza
Zdaniem przedstawicieli organizacji, które zawiadomiły prokuraturę, zwierzęta znajdowały się w niewłaściwych warunkach. Zawiadamiający twierdzili, że nie otrzymywały odpowiedniej ilości pokarmu i nie miały zapewnionej właściwej opieki weterynaryjnej.
Z tym zarzutem nie zgadza się właściciel ogrodu Marcin Nowaczyk. W mediach społecznościowych wygłosił oświadczenie, w którym podkreślił, że ogród jest zatwierdzony przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska i podlega cyklicznym kontrolom Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i powiatowego lekarza weterynarii.
Czytaj więcej
Sąd Okręgowy w Rybniku utrzymał w mocy wyrok skazujący właścicieli cyrku Katerynę S. oraz Sebastiana S., tym samym uznając ich winnych wszystkich d...
– Mówimy o zwierzętach, które wymagają codziennej opieki, specjalistycznej wiedzy i odpowiednich warunków. Ewentualne ich przenoszenie to nie tylko kwestia transportu, to również ogromna odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo, zdrowie i dobrostan – powiedział w nagraniu upublicznionym przed pojawieniem się służb w ogrodzie zoologicznym.