Propozycja podwyżek opłat pojawiła się w opublikowanym niedawno projekcie nowelizacji rozporządzenia w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia.

Osiem lat bez podwyżek kosztów sądowych w sprawach o wykroczenia. Resort chce urealnić stawki

Powód? Jak tłumaczy Ministerstwo Sprawiedliwości stawki wydatków za postępowanie w sprawach o wykroczenia nie były zmieniane od ponad 8 lat. W tym czasie ponad dwukrotnie wzrosło minimalne wynagrodzenie za pracę, a siła nabywcza złotówki wyraźnie spadła, głównie przez wysoką inflację. Celem jest zatem urealnienie tych opłat. W rezultacie resort proponuje podwyżki.

  • z 20 zł na 50 zł - wysokości zryczałtowanych wydatków ponoszonych w toku czynności wyjaśniających w sprawach o wykroczenia od jednego obwinionego lub oskarżyciela posiłkowego,
  • ze 100 zł na 300 zł - wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania w sprawach o wykroczenia przed sądem pierwszej instancji od jednego obwinionego lub oskarżyciela posiłkowego w przypadku postępowania zwyczajnego lub przyspieszonego,
  • z 50 zł na 150 zł - wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania w sprawach o wykroczenia przed sądem pierwszej instancji od jednego obwinionego lub oskarżyciela posiłkowego, jeżeli zostało zakończone skazaniem bez przeprowadzenia rozprawy,
  • z 50 zł na 150 zł – wysokość zryczałtowanych wydatków postępowania w sprawach o wykroczenia przed sądem pierwszej instancji od jednego obwinionego lub oskarżyciela posiłkowego w przypadku postępowania nakazowego,
  • z 50 zł na 150 zł - wysokość zryczałtowanych wydatków w sprawach o wykroczenia za postępowanie przed sądem drugiej instancji, od jednego obwinionego lub oskarżyciela posiłkowego,
  • ze 100 zł na 300 zł - opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia.

Co ważne, są to kwoty płatne dopiero w wyniku zaistnienia pewnych zdarzeń procesowych, np. ukaranie, nieuwzględnienie środka odwoławczego, itp. W konsekwencji – jak zapewnia resort – wysokość tych wydatków w żaden sposób nie wpłynie na zakres uprawnień procesowych osoby zobowiązanej do zapłaty.

Argumentem za podwyżką zryczałtowanych wydatków jest też wzrost wpływów do budżetu. Zmiana ta ma także doprowadzić do tego, że większa część kosztów będzie ponoszona przez popełniających czyny niezgodne z prawem, a nie przez Skarb Państwa.

– Koszty postępowania, o którym mowa w rozporządzeniu w całości ponosić powinny osoby ukarane. Nie bez znaczenia jest także to, że koszty zbyt niskie w wielu przypadkach naruszają powagę wymiaru sprawiedliwości, dlatego należało je odpowiednio podwyższyć – przekonuje resort.

Czytaj więcej

Grzywny w górę i to 10-krotnie. Prawnicy alarmują: będzie więcej więźniów

Przestępcy powinni ponosić realne koszty pracy wymiaru sprawiedliwości. „Stawki powinny być jeszcze wyższe”

Propozycję ministerstwa chwali i popiera adwokat Maciej Zaborowski. – Uważam, że to skazani czy ukarani powinni opłacać realne koszty, które państwo ponosi za wymierzanie sprawiedliwości. Jeżeli chcemy mieć nowoczesne sądownictwo, to nie może być tak, że osoby, które dopuszczają się przestępstw czy wykroczeń nie ponoszą za to konsekwencji w postaci realnych kosztów pracy wymiaru sprawiedliwości – mówi adwokat.

Jego zdaniem obecne stawki wydatków za postępowania sądowe są znacznie zaniżone. – Koszty te w ogóle nie odnoszą się do realiów rynkowych i obecnej sytuacji gospodarczej. Poprowadzenie nawet prostej sprawy wykroczeniowej kosztuje Skarb Państwa raczej kilka tysięcy złotych, a nie 100 zł. Przecież jest jakieś postępowanie prowadzone przez policję, następnie postępowanie przed sądem, w co wliczyć trzeba pracę sędziego, asystenta i protokolanta – zauważa mec. Zaborowski.

Według niego propozycje nowych stawek nie zrekompensują realnych kosztów postępowań w sprawach wykroczeniowych. – Ja bym poszedł jeszcze dalej. Uważam, że te koszty powinny być realne, czyli jeszcze wyższe. Rozumiem jednak, że z powodów czysto politycznych Ministerstwo Sprawiedliwości nie decyduje się na faktyczne urealnienie stawek, co wiązałoby się z większymi podwyżkami – mówi mec. Zaborowski.

Adwokat nie ma też wątpliwości, że w prawa stron postępowań nie uderzy także podwyżka ze 100 zł do 300 zł opłaty wnoszonej wraz z wnioskiem o wznowienie postępowania. – Nie powinno być tak, żeby opłata w takiej sprawie kosztowała tyle, ile obiad w restauracji. Weźmy przy tym pod uwagę, że godzina pracy nie najdroższego prawnika w Warszawie to koszt rzędu 450 zł. Jest to wielokrotnie więcej niż zryczałtowane stawki wydatków za postępowanie w sprawach o wykroczenia, czy opłaty za wniosek o wznowienie postępowania – podkreśla mec. Zaborowski.

Etap legislacyjny: konsultacje

Czytaj więcej

Grzegorz Ginalski: Praktyka, która zachęca do nieuczciwości