„Przesłuchany w charakterze podejrzanego Elnur A. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień” – napisano na profilu Prokuratury Krajowej.

Dodano, że w związku z tym, że mężczyzna może uciec i ukryć się, mataczyć w sprawie, a także dlatego, że grozi mu surowa kara, prokurator skierował w piątek do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód wniosek o zastosowanie wobec Elnura A. aresztowania na trzy miesiące.

Czytaj więcej

Zabójstwo Rosjanina w Polsce. Korneluk: Zdarzenie ma charakter egzekucji

Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej

Do zabójstwa doszło w poniedziałek rano na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Do ofiary podszedł mężczyzna, który oddał dwa strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, zabójca podszedł do niego i oddał jeszcze trzy strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (głowy i klatki piersiowej oraz pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe.

Elnura A. policja zatrzymała w czwartek rano w jednym z hosteli w Piastowie pod Warszawą. Mężczyzna posługuje się paszportem wydanym na 36-letniego obywatela Gruzji. Według policji mężczyzna raczej działał sam, choć śledczy sprawdzają wszystkie okoliczności tej sprawy, m.in. czy ktoś mu pomagał w zorganizowaniu zamachu, a potem w ucieczce z miejsca zdarzenia.

Krytyk Władimira Putina zamordowany w Białej Podlaskiej

Zastrzelony mężczyzna to obywatel Federacji Rosyjskiej, artysta, który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skriepiecki. Jako karykaturzysta i satyryk krytykował i wyśmiewał Władimira Putina, ale też Aleksandra Łukaszenkę oraz Ramzana Kadyrowa. Naprawdę nazywał się Robert Kuzowkow. Do Polski przeniósł się w 2021 roku Twierdził, że groziły mu prześladowania polityczne.

Premier Donald Tusk, na konferencji prasowej w piątek w Brukseli po szczycie Unii Europejskiej, był pytany o pojawiające się wątpliwości, czy zebrano wystarczające dowody na to, aby zatrzymanemu mężczyźnie postawić zarzuty i go aresztować. Premier odpowiedział, że nie jest uprawniony do wglądu i oceny materiału dowodowego. – W państwie praworządnym na końcu sąd decyduje, kogo trzymamy w areszcie – podkreślił Tusk.

W czwartek premier mówił natomiast, że sprawa zabójstwa Rosjanina jest traktowana bardzo poważnie i dodał, że „istnieje podejrzenie, że za tym potencjalnym zabójcą są zleceniodawcy”. Zaznaczył, że byłby to pierwszy taki przypadek w Polsce, gdyby potwierdziła się hipoteza, że zabójstwa dokonano na zlecenie polityczne ze strony obcego państwa.