Jak informuje Polska Agencja Prasowa, Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ wszczęła śledztwo w związku z pojawieniem się napisu na jednej ze ścian warszawskiego pomnika Umschlagplatz, upamiętniającego ofiary Holokaustu. Do uszkodzenia pomnika miało dojść na początku stycznia, poprzez wymalowanie czerwoną farbą w spreju na ślepej ścianie budynku, stanowiącej część kompozycji, napisu "Warsaw 1943 = Gaza 2025".
Czytaj więcej
W Strefie Gazy prawdopodobnie są popełniane zbrodnie wojenne, ale na razie nie można ich osądzić, bo nie sposób dotrzeć do wiarygodnych dowodów - m...
Napis na pomniku Umschlagplatz i ścianie muzeum Polin. Policja szuka sprawców
Policja wszczęła śledztwo w sprawie napisu na pomniku Umschlagplatz w dniu 3 stycznia, po otrzymaniu zawiadomienia.
– Zawiadomienie wpłynęło od przedstawiciela Muzeum POLIN. Sprawca nie jest znany. Jest poszukiwany przez policję, prowadzone są czynności – mówił wówczas cytowany przez TVN 24 Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji.
Napis zniknął ze ściany pomnika w środę 8 stycznia, o czym poinformował Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
„W wyniku interwencji podjętej we współpracy ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków, służbami miejskimi oraz policją, służby konserwatorskie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków nadzorowały usuwanie napisów, a Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków uczestniczy w czynnościach realizowanych przez policję. Nie ma zgody na niszczenie zabytków i dołożymy wszelkiego wsparcia w celu ukarania sprawców” – poinformował MWKZ na swoim profilu w serwisie Facebook.
Prokuratorskie śledztwo w sprawie napisu na pomniku Umschlagplatz
Z informacji Gazety Wyborczej wynika, że 10 stycznia stołeczna prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie uszkodzenia zabytku na szkodę Miasta Stołecznego Warszawy. Identyczny napis pojawił się w podobnym czasie na betonowym murku na tyłach gmachu Muzeum Historii Żydów Polskich „Polin” – jak informuje GW. Policja poszukuje autorów obu napisów.
Pomnik Umschlagplatz ma kształt muru otaczającego niewielką przestrzeń i kształtem przywodzi na myśl otwarty wagon towarowy, podobny do tych, którymi w trakcie II wojny światowej transportowano ofiary do niemieckich obozów koncentracyjnych. Na ścianach pomnika wykute zostały imiona ofiar Holokaustu. Dzieło Hanny Szmalenberg i Władysława Klamerusa od 1988 r. odwiedzać można u zbiegu ulic Stawki i Dzikiej w Warszawie.