Chodzi o kontrowersyjną wystawę pt. „Wagina polska”, która podczas międzynarodowego Fotofestiwalu była prezentowana w czerwcu 2021 roku w Off Piotrkowska. W ramach ekspozycji można było zobaczyć fotografie odsłoniętych kobiecych narządów płciowych, w które wkomponowano symbole religijne i narodowe, jak na przykład wizerunki Matki Boskiej i papieża Jana Pawła II, różaniec i flagę polską.

Do prokuratury wpłynęło wówczas zawiadomienie złożone przez łódzką społeczniczkę, Agnieszkę Wojciechowską van Heukelom o możliwości popełnienia przestępstwa. Jej zdaniem prezentowane na wystawie prace obrażały uczucia religijne i znieważały symbole państwowe. W kolejnych dniach wpłynęły doniesienia o podobnej treści złożone przez inne osoby.

We wrześniu 2023 r. przed Sąd Okręgowy uznał autora wystawy za winnego obrazy uczuć religijnych, ale odstąpiono od wymierzenia kary i warunkowo umorzono sprawę na 2-letni okres próbny.

Sąd uznał, że w sprawie tej pokrzywdzona jest tylko jedna osoba - Izabela Sz., którą oskarżony musi przeprosić pisemnie i przekazać jej, w ramach zadośćuczynienia, tysiąc złotych. Ponadto musi pokryć część kosztów procesu – dwa tys. zł.

Sędzia Tomasz Krawczyk przyznał, że w ramach zapisów prawnych miała tu miejsce kolizja między wolnością artystyczną a wolnością religijną. Niemniej doszło do obrazy uczuć religijnych i znieważania symboli narodowych.

W piątek Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa, sędzia Elżbieta Pęcherzewska wskazała, że autor wystawy odwołał się do szokującej estetyki. "Do estetyki quasi pornograficznej i zastosowaniu kompozycji polegającej na ukazaniu przedmiotów czci religijnej i miniaturki bandery RP na tle odsłoniętych odbytu i sromu, stanowiących przecież bez wątpienia tło dla tych symboli niegodne" - powiedziała sędzia.

Czytaj więcej

Sąd: autor wystawy "Wagina polska" obraził uczucia religijne