Jak czytamy w portalu Onet.pl, sąd zajął się sprawą byłego na wniosek dyrektora Zakładu Karnego nr 1 we Wrocławiu, który chciał, by został on uznany za osobę stwarzającą zagrożenie dla innych.

W sprawie byłego księdza skazanego za gwałty na nieletnich opiniowali biegli psychiatrzy, psycholog i seksuolog. Ich zdaniem zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego czynu zabronionego z użyciem przemocy seksualnej.

Czytaj więcej

Zofia Brzezińska: Milion złotych zadośćuczynienia i dożywotnia renta za gwałty księdza

Dodatkowo sąd skierował byłego księdza na przymusową terapię dla przestępców seksualnych oraz terapię mieszanych zaburzeń osobowości w Centrum Psychiatrii Środowiskowej w Zabrzu. Ponadto jego wyniki badań DNA, odciski linii papilarnych oraz zdjęcia mają trafić do policyjnych baz danych.

Prokuratura chciała, by były ksiądz został umieszczony w ośrodku w Gostyninie, gdzie trafiają najbardziej niebezpieczni przestępcy z całej Polski, którzy skończyli już odbywać wyroki, ale zdaniem sądu na wolności mogą zagrażać życiu, zdrowiu i wolności seksualnej innych osób, a prawdopodobieństwo popełnienia przez nich czynu zabronionego jest bardzo wysokie. Tak się jednak nie stanie.

Orzeczenie nie jest prawomocne. Tymczasem więzienne mury były ksiądz opuści 22 września.