Zdaniem prawniczki problem niesłusznych skazań jest problemem wymiaru sprawiedliwości wszędzie. - Są to osoby skazane za przestępstwa, których faktycznie nie popełniły - mówi Ejchart-Dubois.
Według ekspertki pierwsze momenty po popełnieniu zbrodni są najważniejsze.
- Chodzi o zabezpieczenie dowodów, zabezpieczenie miejsca zdarzenia - podkreśliła.
Nie ma polskich badań na ten temat. Z badań amerykańskich wynika, że zawsze jest to ok. kilku procent. Pomyłki sądowe w USA definiuje się na poziomie postępowania przygotowawczego, zwłaszcza rozpoznanie sprawcy.
- Cały ruch "Innocence" w USA oparty jest na ponownych badaniach materiału genetycznego zabezpieczonego na miejscu zbrodni - powiedziała. - W tej chwili w Stanach jest ok 300-400 osób, które zostały uniewinnione nawet z celi śmierci - dodała.
Prawniczka uważa, że polskich sprawach jest to wielki problem.
- Nawet najcięższe zbrodnie opierają się na zeznaniach świadków i wyjaśnieniach oskarżonych i współoskarżanych - mówiła ekspertka.
Ejchart-Dubois uważa, że kryminalistyczne dowody w Polsce są wciąż niedoceniane.
- Zazwyczaj po zakończeniu postępowania karnego w Polsce sąd wydaje postanowienie o zniszczeniu dowodów - dodała.