W rozmowie z Onetem ocenia procedowane przez Sejm zmiany w kodeksie karnym, m.in. podniesienie tzw. wieku ochronnego i wyróżnienie nowych typów przestępstw seksualnych.

W Sejmie przeszły w ekspresowym tempie zmiany w kodeksie karnym przedstawione kilka dni po premierze filmu braci Sekielskich pt. "Tylko nie mów nikomu.

Czytaj także: Duże zmiany w prawie karnym. Zniknie kara 25 lat więzienia

- To, w jaki sposób młodym ludziom zniszczono życie, jest doskonałym przykładem tego, co w kryminologii nazywamy wtórną wiktymizacją - mówi dr Bocheński o bohaterach dokumentu.

- Wszystko, co mieści się w medialnym określeniu "pedofilia", to tak naprawdę bardzo szerokie zjawisko - zaznacza i wyróżnia trzy typy osób, do których potocznie stosowane jest to określenie - Być może w Polsce powinniśmy przeformułować nieco przepisy i podobnie jak Amerykanie wprowadzić tzw. statutory rape, czyli zgwałcenie z ustawy - zastanawia się prawnik.

Dr Bocheński ocenia również podniesienie minimalnego wieku odbywania stosunków seksualnych z 15 do 16 lat. - Oprócz używania populistycznego hasła, że dbamy o nasze dzieci, nie widzę sensu tego rozwiązania - mówi w rozmowie z Onetem.

Czytaj cały wywiad na onet.pl