Kontradyktoryjność rozprawy głównej może ukazać się w pełni dopiero wtedy, gdy właściwie określimy, w jakim otoczeniu ma ona funkcjonować. Pomaga w tym konstrukcja aktu oskarżenia, którą wprowadza nowelizacja.
Akt oskarżenia inicjuje postępowanie dowodowe przed sądem i staje się osią, wokół której prezentację racji ogniskuje prokurator. Z tego powodu znika obowiązek sporządzenia opisu zdarzenia i rozumowania prokuratora, a zatem obraz sprawy, który – przedstawiony z perspektywy jednej ze stron sporu – dominuje w jej początkowym oglądzie przez sąd.
Dzisiaj, zgodnie z art. 332 § 2 k.p.k., uzasadnienie opisujące fakty i dowody oraz okoliczności, na które powołuje się oskarżony, jest obowiązkowe. Po nowelizacji może zostać dołączone. Wydaje się, że w sprawach mniej skomplikowanych nie będzie to konieczne, ale w bardziej skomplikowanych postępowaniach dowodowych, wielowątkowych, gospodarczych i związanych z przestępczością zorganizowaną – już tak. W ten sposób prokurator może dostosować sposób pracy do potrzeb i taktyki procesowej.
Rezygnacja z obowiązkowego uzasadnienia wynika z sensu kontradyktoryjności. W tym kontekście polega ona na równym prawie do odkrywania prawdy przez strony, bez preferencji jednej z nich, która jeszcze przed rozpoczęciem przewodu ubiegnie drugą w przedstawieniu całościowego poglądu na sprawę. To trochę tak, jakby gracze stopniowo odkrywali swoje karty, nie zaś jeden z nich zaprezentował sądowi wszystko, co ma w ręku. Jeszcze lepiej widać to w odniesieniu do fragmentu uzasadnienia, w którym prokurator opisuje okoliczności, na jakie powołuje się oskarżony. Obecnie sąd nie tylko zna ogląd sprawy oskarżyciela, ale w zasadzie wyczerpująco wie o tym, co oskarżony podnosi na swoją korzyść. Na tym tle sąd planuje swoją aktywność rozpoznawczą, pracując samodzielnie na przedstawionych mu aktach, nie zaś na spornym oglądzie sprawy.
Do aktu oskarżenia, zgodnie z nowym art. 333 § 1 k.p.k., trzeba będzie dołączać zestawienie dowodów, które mają być przeprowadzone na rozprawie. Trzeba też podać tezy, a więc okoliczności, na których wykazanie oskarżyciel przywołuje konkretne dowody. W razie potrzeby można dołączyć wskazanie, w jaki sposób i w jakiej kolejności – na potrzeby oskarżenia – powinny być przeprowadzone. Z regulacji procesowej nie wynika, by sąd miał być tym związany. Z pewnością jednak, organizując przebieg postępowania rozpoznawczego, powinien brać pod uwagę zamysł dowodowy stron.