Ośrodki w Warszawie, Elblągu, Ciechanowie, Nowym Sączu czy Lublinie postanowiły odczekać kilka najbliższych dni, przeszkolić egzaminatorów i ruszyć z  nowym testem na prawo jazdy pod koniec tygodnia. Tam, gdzie egzaminy mimo wszystko się odbyły, wyniki były fatalne. W Jeleniej Górze na kategorię B prawa jazdy zdawały dwie grupy chętnych, każda liczyła po sześć osób. Zdały w sumie tylko dwie osoby.

W Bydgoszczy wynik był jeszcze gorszy. W jednej grupie na 15 zdających zdały dwie osoby; w innej na 13 zaledwie cztery.

Powód? Egzaminatorzy twierdzą, że to nieumiejętność przestawienia się na nową formułę egzaminu. Ci, którzy w poniedziałek zdawali test po raz pierwszy, poradzili sobie lepiej niż ci, którzy wcześniej go oblali.

W WORD w Białymstoku są gotowi do przeprowadzenia testu na nowych zasadach. Problem w tym, że chętnych brakuje. Pierwsi kandydaci zapisali się dopiero na piątkowy termin (25 stycznia).

Wiele ośrodków w kraju jest przygotowanych do nowych egzaminów teoretycznych, ale postanowiło odpocząć po ostatnim burzliwym okresie.

– Przez ostatnie tygodnie pracowaliśmy od godz. 5 rano do 22, a nawet 23 codziennie, ostatnio łącznie z sobotą – mówi „Rz" dyrektor jednego z małopolskich ośrodków ruchu drogowego. Nie było więc czasu na szkolenie egzaminatorów z nowego programu. Robią więc to teraz.