Głosami 427 posłów Sejm uchwalił w piątek nowelizację prawa o ruchu drogowym i kilku innych ustaw. Dzięki zmianom pasażerowie taksówek na aplikację mają być bardziej bezpieczni. Zyskają też zwykli kierowcy.
Spotkanie w cztery oczy
Przedsiębiorcy zarabiający na przewozach drogowych będą zmuszeni do sprawdzenia kierowców, zanim rozpoczną z nimi współpracę. Nie wystarczy, że kierowca wyśle dokumenty, konieczne będzie spotkanie w cztery oczy, pozostawienie zdjęcia, okazanie prawa jazdy i zaświadczenia o niekaralności. Przepisy zobowiążą też przedsiębiorcę prowadzącego pośrednictwo przy przewozie osób do weryfikacji (nie rzadziej niż raz na 100 kursów), czy zlecenia rzeczywiście realizuje dana osoba.
Problem zauważył kilka miesięcy temu rzecznik praw obywatelskich i powołując się na kilkadziesiąt przypadków napaści na kobiety, poprosił o wsparcie policję i prokuraturę.
Czytaj więcej
Sejm przyjął w piątek nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym. Punkty karne znów mają być redukowane po roku. Łagodniejsze przepisy dla kierowców...
Prezent dla piratów
Przy okazji troski o bezpieczne przewozy rządzący niespodziewanie postanowili ulżyć kierowcom popadającym w konflikt z prawem. Chodzi o skrócenie z dwóch do roku okresu, po którego upływie mają być kasowane punkty karne. Czas będzie liczony od momentu zapłacenia mandatu.
Druga ze zmian przewiduje powrót kursów pozwalających na redukcję niechcianych punktów karnych. Dwa razy do roku kierowca będzie mógł się ich pozbyć po sześć – czyli w sumie 12. Kurs będzie odpłatny, zorganizują go Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego. Z ułatwienia nie będą mogli skorzystać świeżo upieczeni kierowcy.
Etap legislacyjny: trafi do Senatu
Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska
Odnoszę wrażenie, że przyjęte rozwiązania są jedynie pozorowaniem działań zmierzających do eliminacji patologii w przewozach na aplikacje. Oczywiście rządzący otrąbią sukces, gdyż zmienili przepisy. Ale napaści na pasażerów, molestowanie seksualne, gwałty, kierowanie bez uprawnień, praca osób bez prawa pobytu i handel narkotykami najprawdopodobniej nadal będą mieć miejsce podczas tych przewozów. Trzeba pochwalić posłów opozycji, gdyż zgłosili szereg poprawek, które mogły pomóc w ochronie pasażerów. Niestety, wszystkie zostały odrzucone przez sejmową większość. I naprawdę nie rozumiem, dlaczego rządzący nie zgodzili się na kontrolowanie niekaralności cudzoziemców w krajach, w których ci mieszkali przed przyjazdem do Polski, i nie zaaprobowali propozycji wprowadzenia wymogu posługiwania się językiem polskim przez kierowców obsługujących pasażerów.