Posłowie chcą ułatwić życie kandydatom na kierowców. Przygotowali projekt zmian w ustawie o kierujących pojazdami. Proponują, by prawo jazdy kategorii E+B (pozwala ciągnąć lawety i przyczepy, np. konne) można było zdawać w mniejszych miastach. Chodzi o te na prawach powiatu albo te, w których do 31 grudnia 1998 r. funkcjonował wojewódzki ośrodek ruchu drogowego.

– Ustawa umożliwi bez dodatkowych kosztów dla wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego przeprowadzanie egzaminów teoretycznych w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy – twierdzą autorzy projektu.

Dzięki zmianie ma być mniej korków i samochodów nauki jazdy na ulicach miast. Zwiększy się też dostępność egzaminu na prawo jazdy dla mieszkańców miast 50–70-tysięcznych.

O utworzeniu dodatkowych ośrodków egzaminacyjnych zdecydują same miasta.

W Polsce miesięcznie wydawanych jest 50 tys. praw jazdy wszystkich kategorii. Ze statystyk Ministerstwa Transportu wynika, że łatwiej zdać egzamin praktyczny w mniejszych ośrodkach.

– W naszym kraju dostępność ośrodków zdawania egzaminów na prawo jazdy dla mieszkańców w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej jest ograniczona – przyznają eksperci. Jeden ośrodek egzaminacyjny np. w Holandii dostępny jest dla 300 tys. mieszkańców, w Portugalii dla 320 tys., a u nas dla 700 tys. mieszkańców.