25 projektów rozporządzeń związanych z rozbudową Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców trafiło w poniedziałek do Rządowego Centrum Legislacji. Większość przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji. Wynika z nich, że do końca grudnia 2016 r. ma być gotowy ramowy harmonogram budowy CEPiK. Ponieważ od 2013 r. nie udało się go wprowadzić, teraz będzie się to odbywało etapami. W każdym będą uruchamiane poszczególne funkcjonalności i e-usługi. Każdy ma się składać z pięciu części: legislacji; biznesu; rozwoju systemu; szkoleń, testów oraz migracji danych i strumienia komunikacji.
Informacje o rejestrowanych pojazdach będą weryfikowane w oparciu o słowniki homologacyjne Instytutu Transportu Samochodowego. Zawierają one prawidłowo zapisane marki pojazdów, ale też dane techniczne, np. dopuszczalną ładowność danego modelu auta. Użycie słowników homologacyjnych ITS w praktyce oznaczać będzie poprawę jakości danych wprowadzanych do bazy CEPiK. Ułatwi to migrację danych do docelowej bazy, zmniejszy też jej koszty.
Do ewidencji stopniowo trafiać też będą informacje przekazywane przez starostów dotyczące np. szkół, które prowadziły naukę kandydatów.
W jednym z projektów przewiduje się utworzenie pięciu e-usług. Pierwsza np. ma polegać na pozyskaniu informacji o swoich danych (uprawnieniach, otrzymanych punktach, dokumentach, danych osobowych itp.). Warunkiem uzyskania informacji ma być uwierzytelnienie się w systemie teleinformatycznym centralnej ewidencji kierowców za pomocą profilu zaufanego e-PUAP. Druga z kolei e-usługa ma polegać na uzyskaniu danych o wykroczeniach lub przestępstwach dotyczących ruchu drogowego popełnionych przez danego użytkownika i przypisanych mu punktach.
Rozbudowany CEPiK miał ruszyć od stycznia 2017 r. Niestety, audyt przygotowań był druzgocący dla resortów.