W maju prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, która zwalnia z obowiązku posiadania przy sobie i okazywania podczas kontroli drogowej dowodu rejestracyjnego i dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy OC.

Jeśli samochód zostanie zatrzymany do kontroli, dane te sprawdzą funkcjonariusze policji czy Inspekcji Transportu Drogowego w centralnej ewidencji pojazdów.

W przypadku zatrzymania dowodu rejestracyjnego, kierowca otrzyma pokwitowanie, a w bazie danych zostanie odnotowana odpowiednia informacja.

Zwrot dokumentu nastąpi także w sposób wirtualny przez wymazanie z bazy informacji o zatrzymaniu uzależniono stosowanie wskazanych przepisów od wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających odnotowanie zatrzymania i zwrotu dokumentu w CEP.

Przepisy weszły w życie w poniedziałek 4 czerwca, ale trzeba jednak pamiętać, iż zwolnienie z obowiązku posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego i OC zacznie obowiązywać  dopiero w terminie określonym w komunikacie ogłoszonym przez Ministra Cyfryzacji.

Komunikat ten będzie opublikowany z co najmniej 3 miesięcznym wyprzedzeniem przed wprowadzeniem wyżej wspomnianych rozwiązań. Na chwilę obecną nie ma w tej sprawie wyznaczonej żadnej konkretnej daty.

Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, iż niezwłocznie przystąpi natomiast do konsultacji ze wszystkimi służbami, które mogą dokonywać kontroli drogowych. Po uzyskaniu od nich stosownych potwierdzeń, Minister wyda i opublikuje odpowiedni komunikat.

- Mamy nadzieję, że kierowcy będą mogli zostać uwolnieni od konieczności posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego i polisy OC jesienią tego roku - pisze w komunikacie resort cyfryzacji.