Dziś kursy organizowane przez wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego (word) cieszą się ogromną popularnością. Niebawem ma ich nie być. Zastąpi je jeden kurs – dużo dłuższy i droższy.
Chętnych na obecne szkolenie jest tak dużo, że choć początkowo odbywały się raz na dwa tygodnie, to teraz organizowane są dwa razy w tygodniu. W większych miastach nawet to nie wystarcza. Koszt takiego „punktowego” szkolenia to dziś ok. 300 zł (są miasta, w których kurs jest nieco tańszy – 250 zł). Nowy, jak szacują WORD, może kosztować nawet 2 tys. zł. Propozycja znalazła się w przygotowanym przez Ministerstwo Infrastruktury projekcie ustawy o kierujących pojazdami. Teraz pracuje nad nią Sejm. Wejdzie w życie rok po uchwaleniu.
[srodtytul]Ratunkowy kurs[/srodtytul]
Nowe zasady redukowania punktów są związane z przygotowywaną rewolucją w szkoleniu kierowców. – Na obowiązkowy kurs reedukacyjny skieruje starosta. Po jego ukończeniu komplet punktów zniknie z konta niezdyscyplinowanego kierowcy – informuje „Rz” Mikołaj Karpiński, rzecznik ministra infrastruktury. Na takie dobrodziejstwo można jednak liczyć tylko raz.
– Każdy kierowca, który skończy taki kurs, przez kolejne pięć lat znajdzie się pod specjalną opieką – mówi Tomasz Matuszewski z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie.
Co to oznacza? Otóż jeśli w ciągu pięciu lat choć raz przekroczy 24 punkty, straci prawo jazdy. Na tym jednak nie koniec.
– Starając się o nowe uprawnienia, będzie musiał przejść taką samą drogę jak kandydaci, którzy ubiegają się o prawo jazdy po raz pierwszy – wyjaśnia M. Karpiński. A to oznacza, że będzie musiał nie tylko zdać egzamin, ale i przejść cały kurs.
Komplet dozwolonych punktów karnych wynosi dziś 24 (dla najmniej doświadczonych kierowców 21). Kiedy zbliżamy się do granicy, możemy skorzystać z kursu. Szkolenie jest podzielone na dwa moduły. Pierwszy prowadzi psycholog, drugi policjant. [b]W ciągu sześciu godzin trzeba wysłuchać przygotowanych referatów na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego, obejrzeć kilka filmów o tragicznych skutkach wypadków drogowych i potwierdzić swoją obecność na całych zajęciach.[/b]
Wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego nawet nie ukrywają, że organizacja kursów to dla nich spory zastrzyk gotówki. Wiele ośrodków w kraju ma wręcz stałych klientów.
– To fakt. Wielu kierowców wielokrotnie powraca na szkolenia – przyznają policjanci.
Tak więc kursowy interes kwitnie.
W Poznaniu rok temu tuż przed okresem wakacyjnym szkolenia odbywały się cztery razy w miesiącu. Teraz jest podobnie. Cena kursu wynosi 300 zł.
[srodtytul]Bez taryfy ulgowej[/srodtytul]
W Krakowie zainteresowanie szkoleniem punktowym też jest bardzo duże. Za pięć godzin szkolenia trzeba tam zapłacić też 300 zł. Podobnie jest w stolicy. Tu zainteresowanie też jest spore.
O cenach nowych szkoleń WORD na razie nie chcą rozmawiać.
– Myślę, że będą dużo wyższe niż dziś, od ok. 1,5 tys. do 2 tys. zł – powiedziano nam w jednym z ośrodków na Mazowszu.
Odejmowanie punktów jest możliwe dopóty, dopóki kierowca nie dobrnie do granic limitu. Potem czeka go już kolejny egzamin.
– Rok temu w Warszawie na 160 tys. zdających na prawo jazdy blisko 7 tys. przystępowała do egzaminu po utracie prawa jazdy – podaje T. Matuszewski. A do tego dojść może z różnych powodów – przekroczenia limitu, jazdy po pijanemu czy spowodowaniu wypadku.
[ramka][b]Wszystko o punktach karnych[/b]
- Ewidencję kierowców naruszających kodeks drogowy prowadzi policja.
- Otrzymane i zaewidencjonowane punkty karne usuwane są po roku od dnia naruszenia.
- „Młodzi” kierowcy w ciągu roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy nie mogą korzystać z kursu „punktowego”. Kiedy przekroczą limit, starosta cofnie im uprawnienie do kierowania.
- Kierowcę, który otrzyma 25 punktów i więcej, czeka skierowanie na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji, czyli ponowny egzamin państwowy na prawo jazdy (teoretyczny i praktyczny).
- Liczbę swoich punktów karnych najlepiej sprawdzić we właściwej komendzie policji.[/ramka]
[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/08/06/bedzie-surowsze-prawo-dla-piratow-drogowych/]Skomentuj ten artykuł[/link] [/b][/ramka]