Nowe regulacje dotyczą pacjentów, u których zdiagnozowano nieleczony bezdech senny. Równocześnie kandydaci na kierowców z taką dolegliwością mogą mieć trudności z uzyskaniem prawa jazdy. Chodzi tu o umiarkowaną i ciężką formę choroby.

Chrapiący kierowcy

Urzędnicy Komisji Europejskiej uważają, że obturacyjny bezdech podczas snu ma znaczący wpływ na ryzyko występowania wypadków samochodowych. Według nich choroba ta nie powinna być dłużej lekceważona przy uzyskiwaniu uprawnień.

Lekarze alarmują, że kierowcy z bezdechem sennym są niedotlenieni i niewyspani. W związku z tym mają problemy z koncentracją i zasypiają podczas jazdy samochodem.

Badania

Wdrożone regulacje mają szczególny wpływ na osoby ubiegające się o prawo jazdy oraz kierowców zawodowych.

Osoby, u których podejrzewa się bezdech senny umiarkowany albo ciężki muszą przejść specjalistyczne badania lekarskie. Do czasu potwierdzenia bądź wykluczenia choroby lekarz może orzec wystąpienie przeciwwskazań do kierowania pojazdami.

Chorzy z potwierdzoną przypadłością mogą bez przeszkód kierować. Zobowiązani są jednak do corocznych wizyt lekarskich, a nie jak dotychczas co trzy lata.

Podstawa prawna:

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

- rozporządzenie Ministra Zdrowia zmieniające rozporządzenie w sprawie badań lekarskich osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami i kierowców

- dyrektywa 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady ws. praw jazdy