Pensje części nauczycieli akademickich mogą wzrosnąć od przyszłego roku w sumie nawet o 30 proc. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przygotowuje właśnie program wzrostu wynagrodzeń naukowców – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

 

Czytaj także: Podwyżka wynagrodzeń dla wykładowców na uczelniach

– Wynagrodzenia na uczelniach są żenująco niskie – mówił wicepremier i szef resortu nauki podczas sobotniej konferencji zorganizowanej w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. Jak zapewniał, w 2019 r. nie tylko pójdzie w górę minimalna pensja profesorów, asystentów i adiunktów, ale podwyżek mogą się spodziewać także ci, którzy zarabiają powyżej minimalnej.

– Rząd przeznaczy dodatkowe środki na wzrost wynagrodzeń dla wszystkich pracowników uczelni – zarówno kadry naukowej, jak i kadry administracyjnej. Przyszłoroczny wzrost wynagrodzeń nie zakończy procesu podnoszenia wynagrodzeń dla pracowników akademickich – mówił Gowin. – Chcemy, by w 2020 i 2021 roku te wynagrodzenia również szły w górę – podkreślał minister.

Jak udało nam się dowiedzieć, już w przyszłym roku wzrost funduszu płac będzie na tyle wysoki, że pozwoli na podwyższanie pensji na uczelniach o 5–7 proc.

– Biorąc pod uwagę fakt, że w wyniku podwyżki minimalnego świadczenia pensje np. niektórych asystentów zwiększyły się nawet o 25 proc., to doliczając kolejne podwyżki, naukowcy będą mogli liczyć na ponad 30-proc. podwyżkę. Mamy na ten cel zagwarantowane pieniądze w budżecie – zdradza nasze źródło w MNiSW.

Program przygotowywany przez MNiSW ma być gotowy już na początku roku akademickiego.

Zapowiedziana przez Gowina podwyżka to już kolejny krok do podnoszenia pensji naukowców. Od stycznia, w myśl wydanego niedawno rozporządzenia, minimalna pensja profesora wyniesie 6410 zł. To o ponad 1000 zł więcej niż obecnie. Podwyższenie pensji profesora oznacza także lepszą płacę dla innych akademików, bo zgodnie z nowymi przepisami nie może być ona niższa niż 50 proc. profesorskiej. Profesor uczelniany będzie zarabiał nie mniej niż 83 proc., a adiunkt 73 proc. tego co profesor. Dla asystentów oznacza to przeciętnie podniesienie pensji o 800 zł, adiunktów – 860 zł.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Resort szacuje, że podwyżki obejmą ok. 40 proc. pracowników uczelni wyższych.

Dodatkowe, zapowiadane właśnie podwyżki pensji pracowników akademickich to reakcja na opinie przesłane do projektu rozporządzenia podwyższającego minimalne wynagrodzenie.